51 Piesza Pielgrzymka do Gietrzwałdu z intencją o biskupów dla Polski, wiernych Tradycji katolickiej. 14 marca 2026 r.

W drugą sobotę miesiąca- 14 marca 2026 r., jak Pan Bóg da, wyruszy kolejna- 51 Piesza Pielgrzymka z Olsztyna do Gietrzwałdu z intencją o biskupów dla Polski wiernych Tradycji katolickiej, którą poprowadzi Ksiądz Michał Woźnicki SDB.

W nocy, przed wyjazdem z Poznania, Kapłan o godz. 2:00 odprawi w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie Mszę Św. w rycie rzymskim.
Po Mszy Św. Kapłan wraz z pielgrzymami uda się do Olsztyna, gdzie przed kościołem Matki Bożej Różańcowej na Dajtkach, o godz. 9:00 rozpocznie się kolejna, comiesięczna Pielgrzymka do Gietrzwałdu- jedynego w Polsce uznanego przez Kościół miejsca Objawień Matki Bożej.
Trasa pielgrzymki wynosi ok 16 km i wiedzie malowniczymi, głównie leśnymi drogami.

Więcej informacji ogólnych o tych pielgrzymkach w zakładce: “Pielgrzymki

Poznawać nam- rozpoznawać nam drogi głupoty, jakimi są grzechy powszednie. 4.03.2026 Św. Kazimierza

4 marca 2026r. ,w Polsce, w Św. Kazimierza Wyznawcy, podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił kazanie: “ ” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

W kazaniu Kapłan mówił m.in:
“Nasze, czcigodni wierni, wstawanie, twoje wstawanie, by rano na Mszę Św. przybyć, nie jest na próżno- jest znakiem mądrości, jest dla mądrości. Przychodzenie na koniec dnia, kiedy Msza Św. nie była sprawowana rano- jest znakiem mądrości. Rozpoczynać dzień, kończyć dzień z Bogiem, z najświętszą Ofiarą Mszy Św.”

Dalej Kapłan przekazywał m.in: informacje:
“Królewicz Kazimierz, syn Kazimierza Jagiellończyka, króla polskiego i Elżbiety Austriaczki, pośród niebezpieczeństw życia dworskiego stał się wzorem najpiękniejszych cnót. (…) zapamiętany też Św. Kazimierz królewicz, że w nocy obchodził kościoły w Wilnie, przed którymi klęczał, krzyżem leżał, opłakiwał grzechy swoje, opłakiwał grzechy przeciwko Panu Bogu, poddanych jego ojca…”

Dalej Ks. Woźnicki mówił m.in:
“W naszym domu zdarzają się wierni którzy mają pytania. Bogu dzięki, “kto pyta- nie błądzi”. Zdarzają się wierni którzy mają pytania,jeszcze nie zdążę odpowiedzieć na jedno, już pada drugie. Gdybym zapytał: powtórz, jaka była odpowiedź na pierwsze pytanie- nie wiadomo, czy by odpowiedzieli.”

Tu Kapłan podając przykład wiernego, który zadawał pytanie o zdarzenie sprzed iluś lat dot. kwiatów, że ktoś kupił kwiaty, czy ktoś inny miał kupić, wierny pytał Księdza, jak się do tego ustosunkowuje.
“Od tego [czasu] minęło lat z cztery. Ten który pyta- wtedy jeszcze tu nie przyjeżdżał. Pyta ostatnio przy stole mnie, o tę sytuację. Wyjaśniam mu: Pan pyta z jakiej puli? Ciekawości? Nie słyszał Pan?
Ciekawość jest pierwszym stopniem do piekła, pierwszym krokiem do piekła- jako przysłowie, a są święci- Św. Bernard, który wskazywał, że ciekawość jest dlatego tak niebezpiecznym grzechem, bo zaspakajając ciekawość co do rzeczy nieistotnych wyzbywamy się ciekawości o to, co najważniejsze do życia wiecznego. Jaką drogą, jak nam, jak mi jest iść do życia wiecznego. Odpowiadam dokładnie na ten sposób, jak tu, czcigodnym wiernym. Jeszcze nie skończyłem odpowiadać, a słyszę od niego odpowiedź: a może to, o co ja pytam jest dobre dla Księdza. Odchodził z tego domu zupełnie nie zawstydzony. Nie, że nie otrzymał odpowiedzi, tylko zupełnie nie zawstydzony, swoją głupotą. I do tego głupotą, która jeśli się utrwali, albo jest utrwalona, do mądrości nigdy nie zaprowadzi.
Poznawać nam- rozpoznawać nam drogi głupoty, jakimi są grzechy powszednie. Stąd ta lektura, żeby się móc bronić, obronić, zejść z drogi grzechu Ks. Andrzeja Beltramiego (…) “Grzech powszedni- jego złość, skutki i kary”.
Upraszając dzisiaj wstawienia Św. Kazimierza, który w młodym wieku, umiera kiedy ma 25 lat, wypowiedział wojnę grzechom swoim, opłakiwał grzechy swoje i poddanych ojca- ludzi, pod kościołami Wilna.”


W tym miejscu Ks. Woźnicki odczytał kolejny fragment lektury na Wielki Post: Ks. Andrzeja Beltramiego (…) “Grzech powszedni- jego złość, skutki i kary”. Kapłan czytał m.in:
“Co to jest grzech śmiertelny? Jest to “śmierć duszy”, jest to jej grób.
Kto popełnia grzech ciężki ten pozbawia się łaski poświęcającej. Zabija swoją duszę. (…) i jeżeli jej nie wskrzesi przez pokutę, wieczność mąk ją pochłonie w swym ogniu pożereńczym. Słowem grzech śmiertelny jest samobójstwem duchownem.
Co to jest grzech powszedni? Jest to choroba duszy, jest to trąd, który ją czyni obrzydliwą. Grzech powszedni nie zadaje w prawdzie duszy śmierci i nie odbiera jej łaski Bożej, lecz zadaje jej silne ciosy, rani ją i pokrywa ją wrzodem. Jak choroba zaniedbana prowadzi do grobu, tak grzech powszedni przygotowuje i prowadzi duszę do śmierci, czyli do grzechu śmiertelnego…”

Po odczytani dłuższego fragmentu książki Ks. Woźnicki mówił m.in:
“Czcigodni wierni, z grzechów powszednich, nie jesteśmy zobowiązanie się spowiadać, bo gładzi je post, modlitwa, jałmużna, pokuta, ale żeby móc je opłakiwać- trzeba się do nich przyznać.
Żeby móc je żałować- trzeba się do nich przyznać (…)
Czas Wielkiego Postu, czas pokutowania, czas opłakiwania naszych grzechów. Do grzechów powszednich, przed Panem Bogiem, mimo, że nie musimy się z nich spowiadać, w rachunku, w codziennym rachunku sumienia przyznawajmy się przed Bogiem, a kiedy trzeba,
[gdy] grzech popełniony-publiczny,też przed bliźnimi.
Św. Kazimierzu Jagiellończyku- módl się za nami.



78 Piesza Pielgrzymka do Tulec z intencją o przywrócenie Mszy Św. w rycie rzymskim. 28.02.2026 r.

28 lutego 2026 r, w ostatnią sobotę miesiąca, we wspomnienie odbyła się 78 Piesza Pielgrzymka do Tulec z intencją o przywrócenie Mszy Św. w rycie rzymskim do naszego salezjańskiego kościoła przy Wronieckiej 9 w Poznaniu.

Podczas rozpoczynającej pielgrzymkę, rannej Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB wygłosił kazanie: “Każde skarcenie Pana Jezusa jest delikatne,bo jest w oparciu o rzeczywistość,prawdę“ do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

W kazaniu Ks. Woźnicki mówił m.in o poprawie stanu zdrowia, dwóch mężczyzn, którzy w ostatnim czasie trafili do szpitala.
Dalej Kapłan wskazywał na program- trafną analizę modlitwy O.Dolindo “Jezu, Ty się tym zajmij”

W dalszej części kazania Ks. Woźnicki odczytał z brewiarza homilię Św. Leona- Papieża o Przemienieniu Pańskim, m.in: “… kiedy Św. Piotr, oświecony nadprzyrodzonym światłem i przejęty żarliwym wyznaniem wiary w Syna Bożego, ze szczerym i świętym, jak mniemał oburzeniem odrzucił samą możliwość zniewag i hańbę okrutnej śmierci, wtedy Chrystus łagodnie go za to skarcił, a jednocześnie zachęcił go do udziału w swoich cierpieniach.”

Ks. Woźnicki odnosząc się do powyższego fragmentu mówił m.in:
No ładne mi co. Św. Piotr usłyszał od Pana Jezusa słowa: “Zejdź mi z oczu, szatanie- bo jesteś mi zawadą” , a Św. Leon pisze, że Pan Jezus “delikatnie go skarcił”.
Jak to rozumieć?
Każde skarcenie z ust Pana Jezusa jest delikatne, bo jest słuszne. I niegodziwcem jesteś, jeżeli ktoś z ludzi karci cię, broniąc Chrystusa i mówi ci tak, jakby ci powiedział Chrystus, a ty traktujesz, że to nie jest delikatne tylko robisz z igły widły.
Każde skarcenie Pana Jezusa jest delikatne, bo jest w oparciu o rzeczywistość, prawdę, a ty jesteś niegodziwcem jeśli z igły robisz widły



Po Mszy Św., Kapłan i wierni, przejechał na Wroniecką, gdzie rozpoczęła się 78 Piesza Pielgrzymka do Tulec.

Modlitwa, sprzed drzwi salezjańskiego kościoła oraz pierwsza część Różańca – do odsłuchania tutaj.
Oprócz stałej intencji o przywrócenie Mszy Św. w rycie rzymskim do naszego salezjańskiego kościoła przy Wronieckiej 9 w Poznaniu ( i cała dalsza część stałej intencji) Kapłan modlił się m.in:
“… w ostatnią sobotę lutego, przed II Niedzielą Wielkiego Postu, o łaskę potrzebną do utrzymania nas w postanowieniach, w postawach wielkopostnych: post, jałmużna, modlitwa…”

Na trasę, podobnie jak miesiąc wcześniej wyruszył Kapłan, dwóch mężczyzn i jedna niewiasta.

Na Ostrowie Tumskim Ks. Woźnicki modlił się wraz z wiernymi o przywrócenie Najświętszej Ofiary Mszy Św. w rycie rzymskim do Katedry Poznańskiej.

Następnie Kapłan z pielgrzymami odśpiewali Godzinki ku czci NMP – do odsłuchania tutaj.

Po przerwie na posiłek Kapłan z wiernymi wyruszył w dalszą trasę odmawiając Różaniec i Koronkę do Miłosierdzia Bożego zadaną Kościołowi w 1847 r. przez papieża Piusa IX., wraz z przynależnymi modlitwami– do odsłuchania tutaj.

Po kolejnej przerwie wykorzystanej na drzemkę w pięknym słońcu, Odtworzony został fragment zamieszczonego na kanale “Okiem Akwinaty” programu Ks. Szymona Bański FSSPX pt: “Jezu ty się tym zajmij” – czy to na pewno dobra modlitwa?.
W programie tym, po odpowiedzi na tytułowe pytanie Ks. Szymon m.in odpowiada na pytanie: “Co Ksiądz sądzi o Kapłanach takich jak Michał Woźnicki czy Jacek Bałemba …”

Po odsłuchaniu części tego programu, Ks. Woźnicki poprosił pielgrzymów o ustosunkowanie się do wypowiedzi Ks. Szymona Bańki. Uczynił to pan ministrant Jakub Zygarłowski wskazując, że jeśli by wypowiedź Ks. Bańki miała dotyczyć Ks. Woźnickiego to całkowicie mija się ona z rzeczywistością.
Pan ministrant wskazywał też, że nie słyszał do tej pory, aby Ks. Bańka kiedykolwiek odnosił się do zmagania Ks. Woźnickiego, o przywrócenie Mszy Św. jaki i też do wielu innych ważnych ze względu na dobro Kościoła i dusz, działań Księdza Michała.
Na koniec, do słów Ks. Bańki oraz wypowiedzi Pana ministranta, ustosunkował się Ks. Michał Woźnicki SDB.
Całość materiału – do odsłuchania tutaj.


Docierając do Sanktuarium Maryjnego w Tulcach Kapłan wraz z pielgrzymami odmówili ostatnią część różańca i stosowne modlitwy. Na koniec Ksiądz Michał Woźnicki SDB skierował do wiernych krótkie Słowo.
Trzecia część Różańca i Słowo końcowe– do odsłuchania tutaj .

Na temat “78 Pielgrzymki o przywrócenie Mszy św. w rycie rzymskim do salezjańskiego kościoła przy Wronieckiej 9 w Poznaniu Ks. Woźnicki mówił m.in kolejnego dnia w ogłoszeniach– do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.- tutaj.

Kolejna – “79 Pielgrzymka o przywrócenie Mszy św. w rycie rzymskim” z Poznania, z Wronieckiej do Tulec, jak Pan Bóg da, wyruszy za miesiąc, w ostatnią sobotę miesiąca tj. 28 marca 2026 r.

Więcej na temat Pieszych Pielgrzymek do Tulec w zakładce  Pielgrzymki  

Pan Jezus nie sakralizuje dziecięctwa, jako okresu w życiu naszym. 27.02.2026 r.

27 lutego 2026r. ,w Św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej, podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił kazanie: “Pan Jezus nie sakralizuje dziecięctwa, jako okresu w życiu naszym.” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

Na początku kazania Kapłan przybliżył postać Św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej.
Dalej Ks. Woźnicki przytoczył z brewiarza rozróżnienie czcigodnego Bedy odnoszące się do odczytanej we Mszy Św. Ewangelii w której Pan Jezus mówi: pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie:
“Powiedział Pan Jezus do takich należy Królestwo Niebieskie, a nie do tych należy Królestwo Niebieskie”

Ks. Woźnicki mówił dalej m.in:
“Pan Jezus nie sakralizuje dziecięctwa, jako okresu w życiu naszym, jako okresu szczególnie predestynowanemu do świętości. Nie sakralizuje dziecięctwa, ani młodości (…) błogosławi dzieci, biorąc je w ramiona, by pokazać, że ci, którzy są ubodzy w duchu zasługują na jego błogosławieństwo, łaskę i miłość. Czy jesteś takim człowiekiem? Czy chcesz być takim?”

Dalej Ks. Woźnicki mówił m.in. nawiązując do swojej pierwszej wizyty u JE. Ks. Abpa Jana Pawła Lengi w Licheniu, który na wstępie zapytał:
“Czy Ksiądz jest katolikiem? i patrzy na mnie w oczy. No to ja też patrzę. Przecież nic nie ukradłem Księdzu Arcybiskupowi. Czemu nie mam patrzeć. No i nie minęło 5,10 min. byłem u Ks. Arcybiskupa- rozmawiać, tam gdzie mieszkał (…)
Nie mówiłem Ks. Arcybiskupowi kategoriami katechizmu, że tak- katolikiem jestem ze chrztu, a dobrym się staram być. Tylko jakoś stałem, nie pamiętam czy coś powiedziałem ale podejrzewam, że w tym takim , jakby powiedzieć, oglądzie, Ksiądz Arcybiskup bardziej szukał tego co jest tu w Ewangelii, niż czy ja wierzę ortodoksją katolicką itd. Pytanie jest czy dzisiaj te osoby, które przy Księdzu Arcybiskupie tam się znajdą, czy też taką, że tak powiem selekcję przechodzą: Pan Krajski, Pan Schmidt. Czy Ksiądz na ten podobny sposób odnajduje w nich, że to katolik …”


“Znając (…) Księdza Arcybiskupa, gdzie tą próbę ognia przeszedłem (…) pojechałem z czcigodnym panem ministrantem [Jakubem] do Księdza Arcybiskupa (…). Ksiądz Arcybiskup schodził wtedy, zawołany przez portiera, tam w klasztorze u Marianów (…) w rozmównicy, no i przedstawiam czcigodnego pana ministranta, jako swojego takiego no, ministranta do Mszy i człowieka, któremu ufam- bardzo zaufanego. A Ksiądz Arcybiskup patrzy na pana ministranta (…) co powiedział Ksiądz Arcybiskup? A pan to jest z KGB, czy skąd?
Nie dziwię się. Jak się podpisało rozwód z żoną, mając trójkę dzieci, to zdradziło się troje maluczkich i to musi być wypisane w oczach człowieka: Zdrajca. Maluczkich?
W każdym z tych maluczkich- Bóg.
To musi być wypisane w sercu i w oczach człowieka. I Boży człowiek to rozpozna.
Tak, jak można z jednej strony, być tym, który jest rozpoznawany jako szczery, prosty- zejść na poziom zdrajcy, tak w świetle Wiary katolickiej, można z poziomu zdrajcy, dźwignąć się na poziom prostego, ufnego, nie mającego podstępu- jak dziecko, wyróżnione przez Pana Jezusa nie ze względu na wiek (…) ale na niewinność, na prostotę (…)
Da się wejść do Królestwa Niebieskiego, jeżeli człowiek wcześniej ukochał majątek, ale jest gotowy z nim coś zrobić, bo ukochał Chrystusa i iść za Chrystusem.
Okres Wielkiego Postu, modlitwy, postu, jałmużny. To są te drobne ofiary, które składamy Panu Bogu w ofierze i bliźnim, żebyśmy mogli stawać się, nie będąc już dziećmi (…) stawać się jako dzieci…”

W łączności ze złożoną Najświętszą Ofiarą Mszy Św. w rycie rzymskim, Kapłan wraz z wiernymi odmawiał Różaniec, a także odprawił Drogę Krzyżową– do odsłuchania tutaj


Dwóch mężczyzn trafia do szpitala. Nie ma przypadków. Dla katolika są znaki. 26.02.2026 r.

26 lutego 2026r. ,w środę Suchych Dni, podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił kazanie: “Dwóch mężczyzn trafia do szpitala. Nie ma przypadków. Dla katolika są znaki.” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

W kazaniu Kapłan m.in:
” Jest tydzień, jak rozpoczęliśmy (…) rekolekcje.
W podobny sposób, w podobnych okolicznościach dwóch mężczyzn, mężów niewiast, które brały udział tu w rekolekcjach zamkniętych, [które] udało się jakoś słowem, za Łaską Bożą, zatrzymać tu na rekolekcjach, wiedzione troską żon, niewiast, katoliczek- chciały te rekolekcje jakoś godzić z troską o swoich mężów.
Rekolekcje skończyły się w niedzielę. W bliskim czasie tejże niedzieli, dwóch mężczyzn trafia do szpitala. Ja nie medyk. Jednego widziałem, o drugim słyszałem. Dla mnie to są sytuacje, które przywodzą myśli o możliwości śmierci. Jako katolicy- nie ma przypadków. Dla nas są znaki. Czytać takie znaki. Prosić Pana Boga o światło.
Jakie to są znaki?
Także z tą opcją (…) ministrant- świecki taką mądrością Bożą się wykazuje, że: “Księże, w tym domu są kary Boże i Łaska” a mnie tylko przychodzi dopowiedzieć: kara Boża jest też Łaską(…)
Dla nas ważne, że żyją. Użyłem sformułowania w stosunku do jednego: o, to Pan ma indywidualne rekolekcje. Potwierdził. Tak. Ucieszył się. Chwała Panu.


Dalej Ksiądz Woźnicki wskazywał, że jeśli twój małżonek będzie w takim stanie, że sam nie zadzwoni po księdza “ty jesteś zobowiązany pomóc mu, gdyby miała przyjść śmierć, żeby nie umierał w stanie bez sakramenty, a wołać także po to, że jeśli by Pan Bóg widział, że dla dobra tej duszy jest dać mu życie, to za sprawą Sakramentu Ostatniego Namaszczenia to życie przedłuży i da. Pomyśleć o tym wcześniej…”

W dalszej części kazania Kapłan odnosił się m.in: do komentarza Św. Hieronima, dotyczącego odczytywanej Ewangelii o cudzie, którego Pan Jezus dokonał z tytułu wielkiej wiary kobiety kananejskiej.

Jak co dzień, w łączności ze złożoną Najświętszą Ofiarą Mszy Św. w rycie rzymskim, Kapłan wraz z wiernymi odmawiał Różaniec, a także część brewiarza– do odsłuchania tutaj

Tego dnia Ksiądz Woźnicki odczytał też (dodając swoje komentarze) kolejny fragment, wydanego nakładem Towarzystwa Świętego Michała Archanioła w Miejscu Piastowym, w 1939 roku, Apologetycznego Katechizmu Katolickiego autorstwa Ks. Walentego Gadowskiego, a także kolejny fragment lektury duchowej: Reginald Merie Garrigou- Lagrange OP “Trzy okresy Życia wewnętrznego wstępem do życia w niebie”.

Apologetyczny Katechizm Katolicki. 88 O doskonaleniu siebie samego- cd.– do odsłuchania tutaj.
Apologetyczny Katechizm Katolicki. 88 O doskonaleniu siebie samego- cd.- dopowiedzenie – do odsłuchania tutaj.

“Wolisz wierzyć Św.Ambrożemu- biskupowi Mediolanu (…) czy kardynałowi Rysiowi ?” 25.02.2026r.

25 lutego 2026r. ,w środę Suchych Dni, podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia i kazanie: “”Wolisz wierzyć Św.Ambrożemu- biskupowi Mediolanu (…) czy kardynałowi Rysiowi?” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

W ogłoszeniach Kapłan m.in: mówił o Suchych Dniach w Kościele katolickim przypominając zasady postów nakazanych.

Na początku kazania Ks. Woźnicki odczytał dotyczącą Ewangelii homilię Św. Ambrożego. Ten biskup Mediolanu w kazaniu mówił m.in:
Po potępieniu ludu żydowskiego jasno ukazuje się tajemnica Kościoła. Ten w postaci Niniwitów, przez ich pokutę, i w postaci królowej ze Wschodu, która przybyła dla nabycia mądrości, aby poznać słowa miłującego pokój Salomona, jest zebrany z granic całego świata. Jest zaprawdę królową, bo jego królestwo jest niepodzielne, zebrane w jedno z różnych ludów od siebie oddalonych.”
Ks. Woźnicki dodawał:
“Wolisz wierzyć Św. Ambrożemu- biskupowi Mediolanu, czy wolisz wierzyć hochsztaplerowi, zwodzicielowi dusz, kardynałowi Rysiowi z krakowskiej stolicy, czy Żydowskiemu Uniwersytetowi Lubelskiemu i części składu stamtąd (…) zwracam uwagę na to zdanie: “Po potępieniu ludu żydowskiego jasno ukazuje się tajemnica Kościoła.”
Prawda, czy to stanowisko zastępstwa, że Kościół zastąpił Izrael jest zwalczana z tego tytułu, że jeżeli się tej prawdy nie przyjmie, a przyjmie się tą, którą kardynał Ryś i inni mówią, to na bazie tego rozbiera się cały Kościół- wszystkie prawdy Wiary i do tego czyni religię objawioną, podporządkowaną religii ludzkiej…”


W dalszej części kazania Ks. Woźnicki wskazywał że Pan Paweł Lisicki ” jako dziennikarz i wierny, który do Bractwa Kapłańskiego [Św. Piusa X] na Mszę pośpiesza, mówi, że święcenia nowych biskupów w Kapłańskim Bractwie [bez zgody Watykanu] są uzasadnione i słusznie mówi- dobrze mówi, bo czterech było wyświęconych [biskupów przez Abp Lefebrva] dwóch już nie żyje, ci [żyjący] już się starzeją. No i z tych dwóch, którzy nie żyją, jeden wcześniej “odszedł” z Bractwa. I to odszedł jest o Biskupie Williamsonie.
No proszę, jak Pan Lisicki źle poinformowany. Pytanie: czy źle poinformowany, czy target, bycie w Bractwie, PCh-24 itd. itd. i wszędzie ‘wyjadania” i służenia jako taki obwoźny autorytet od spraw Kościoła, nie każe mu tak mówić…”


Dalej Kapłan wracając do wcześniejszego wątku mówił m.in:
“Jeżeli ktoś jest w kłamstwie, to jest nikim innym, jak bratem żydów.
Nie wszystkich oczywiście (…)
Na bazie rozważań rekolekcyjnych dla kapłanów: arcybiskup Ryś nie musi być żydem…”


Ks. Woźnicki pod koniec kazania mówił m.in:
“A my mamy Wielki Post, mamy Suche Dni i post jest lekarstwem dla nas, w ograniczeniu się co do przyjemności dóbr, które są dobre i do których mamy tytuł, żeby je ograniczyć. To na co patrzymy, to czego słuchamy, rozmowy, żarty, żeby trwać w ciszy, no i post (…)
I to są lekarstwa, które mają to nasze prawdziwe nawrócenie ugruntowywać. Jeżeli byśmy brnęli, to żebyśmy z tych dróg zawrócili jak najszybciej…”


Jak co dzień, w łączności ze złożoną Najświętszą Ofiarą Mszy Św. w rycie rzymskim, Kapłan wraz z wiernymi odmawiał Różaniec – do odsłuchania tutaj

Tego dnia Ksiądz Woźnicki odczytał też (dodając swoje komentarze) kolejny fragment, wydanego nakładem Towarzystwa Świętego Michała Archanioła w Miejscu Piastowym, w 1939 roku, Apologetycznego Katechizmu Katolickiego autorstwa Ks. Walentego Gadowskiego, a także kolejny fragment lektury duchowej: Reginald Merie Garrigou- Lagrange OP “Trzy okresy Życia wewnętrznego wstępem do życia w niebie”.

Apologetyczny Katechizm Katolicki. 88 O doskonaleniu siebie samego – do odsłuchania tutaj.


Gdzie się nie obejrzysz- kłamstwa. Kłamałeś?- Nie kłam. 24.02.2026 r.

24 lutego 2026r. ,w Św. Macieja Apostoła, podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia: “Z Panem Jezusem do chorych. Beatus, beata, beatum. Kara Boża jest zawsze łaską. ” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

Kapłan mówił m.in:
“Po trzech dniach wyłączonych z tytułu Nabożeństwa 40-godzinnego, potem rekolekcji (…) wczoraj, dzisiaj trochę nadrabiałem wiadomości (…) co się w świecie dzieje.
Co się dzieje? To co w psalmie dzisiaj (…) w nieszporach czytałem.
Wszyscy kłamią. Gdzie się nie obejrzysz- kłamstwa.
Wczoraj proces pana Grzegorza Brauna- drugi raz stawał.
prokuratura się tam zachowuje tak (…) te zagrywki, co tam robią, żeby człowieka do więzienia posadzić.
Żydzi to robią. Nie wszyscy , oczywiście, że nie wszyscy.(…) może nawet nieliczni będą.(…)
Ktoś mówi prawdę, ktoś kłamie (…)
Pan Krajski tłumaczy- bardzo dobry program o Gietrzwałdzie, o figurze, co to tam zakonnicy z Gietrzwałdu (…) chce uchronić kustosza (…)
A cóż tamten w oświadczeniu pisze? Zarzuca oszczerstwa, insynuacje , kłamstwa związane z figurą. Znowu kłamstwo, znowu kłamstwo.
Korespondencja Księdza Przełożonego Generalnego Bractwa z Tucho Fernandezem. No to już są kłamstwa takie na poziomie wyrafinowanym- watykańskim. To jest najboleśniejsze- kłamstwa słyszymy z ust hierarchów, gdzie nam by się wydawało, że ci, to nie kłamią. A to dopiero- zawodowi łgarze. Tucho Fernandez. To wyobraźmy sobie kim jest Prevost. Jakby były mistrzostwa świata w kłamaniu, Prevost by zdobył prawdopodobnie mistrzostwo świata. Tucho Fernandez- vice mistrzostwo (…)
Gdzie się nie obrócimy- fałsze, łgarstwo.
Rotmistrz Pilecki tak pięknie mówił do swojej córki, jak ja wychowywał: mów prawdę, mów prawdę, mów prawdę,(…)
Dobra nowina z dzisiejszej Ewangelii. Tajemnicą wybór Judasza przez Pana Jezusa, mamy to proste stwierdzenie aby się wypełniły pisma, no i że daje się Judasza zastąpić innym Apostołem- Maciejem, który nie jest Judaszem.
Kłamałeś?- Nie kłam.
Żeby w naszej mowie nie było łgarstw, nie było kłamstw…”

Tego dnia Ksiądz Woźnicki odczytał też (dodając swoje komentarze) kolejny fragment, wydanego nakładem Towarzystwa Świętego Michała Archanioła w Miejscu Piastowym, w 1939 roku, Apologetycznego Katechizmu Katolickiego autorstwa Ks. Walentego Gadowskiego, a także kolejny fragment lektury duchowej: Reginald Merie Garrigou- Lagrange OP “Trzy okresy Życia wewnętrznego wstępem do życia w niebie”.

Apologetyczny Katechizm Katolicki. 232 Jaka powinna być wstrzemięźliwość nasza? – do odsłuchania tutaj.


Z Panem Jezusem do chorych. Beatus, beata, beatum. Kara Boża jest zawsze łaską. 23.02.2026 r.

23 lutego 2026r. w Św. Piotra Damjana Bp Wyznawcy Doktora, podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia: “Z Panem Jezusem do chorych. Beatus, beata, beatum. Kara Boża jest zawsze łaską. ” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

Kapłan mówił m.in:
“Kazanie na pierwszy dzień po rekolekcjach (…)
Zabrałem pana
[ministranta] po rekolekcjach, wczoraj, na przejażdżkę.
Aaa- spełnię jakiś dobry uczynek (…)
Po domach (…) chorzy są. (…) Chcieliby tu być- nie byli.
Pojadę, nawiedzę z Panem Jezusem.
“Pan Jezus do Pani przyszedł”- i cieszy się starsza pani, że Pan Jezus przyszedł. (…)

Jeszcze inni chorzy są. Jadę 40-50 km- niedaleko. Niedaleko i daleko (…) do chorych.
Wracamy z panem. Pan czcigodny ministrant, żeby z dzwoneczkiem szedł przed Księdzem, który idzie z Panem Jezusem w bursie,(…) żeby- jak coś- ludzie widzieli, że Jezus idzie- Bóg prawdziwy. (…)
Wracamy.

Tak długo milczeliśmy w czasie rekolekcji więc pytam: Co Pan widział (…)?
“Księże, byłem, byliśmy w domu, gdzie kary Boże albo łaski “(…)
byliśmy w domu, gdzie kary Boże i łaski.

Nie mam wiele do (…) korygowania, poza dopowiedzeniem; kara Boża jest zawsze łaską (…) tu w doczesności, żeby się poprawił człek, a jakby mu szło na wieczną nieszczęśliwość w piekle- żeby mniej cierpiał. A jeszcze o czyściec- żeby odcierpieć tu, co w czyśćcu będzie wiele, wiele, wiele cięższe do odcierpienia, odpokutowania.
Jak nieszczęścia wyglądają?
Dwa: Młode niewieście ciało położone, powyginane, słabowite- ledwo co żyje- o Pana Jezusa woła, o pomoc Pana Jezusa. No to przyszedł Pan Jezus do Pani. Widać pani do Pana Jezusa przychodziła kiedyś- to Pan Jezus przyszedł- Ksiądz przyniósł.
Drugie. Człowiek rozłożony na łożu (…) ja nie medyk, ale tak z objawów zewnętrznych to tak wyglądają ludzie, którzy umierają (…)
Tak jakby się miało na śmierć.
Dwa nieszczęścia w domu- do pary. Nie muszą być do pary. Trzy też mogą być (…)
Jest takie polskie piękne imię: Beata.
Beatus, beata, beatum– szczęśliwy szczęśliwa, szczęśliwe. Stąd to imię jest, z łacińskiego: Beatus- szczęśliwy.

A tu- nieszczęście. Nie półtora, ale 6, 10, legiony (…) przelewają się każdym słowem, każdym gestem…”

Dalej w kazaniu, Ks. Woźnicki odczytał z mszalika krótki żywot Św. Piotra Damiani, dodając inne fakty z rozszerzonego żywotu tego święto wskazując m.in:
“największy potencjał do beatus, beata, beatum– żeby przekleństwo stało się szczęściem, bo człowiek się właściwie zorientował- ku Bogu.
Nikt mnie nie kocha. Bóg nie- Bóg kocha mnie. (…)
Inni mną pogardzają, ja mając miłość Bożą w sercu nie pogardzam nikim.
Ty gardzisz sobą, upokarzasz się- będąc w grzechu- nie nawracając się, nie czyniąc żeby z tego siebie, który pogardza sobą, był ten, który jest zdolny do miłowania siebie, bo umiłował nas Bóg i w sakramencie spowiedzi, słyszeliśmy w czasie rekolekcji, uzyskujesz spokój sumienia (…) Po spowiedzi człowiek staje się spokojniejszy, promieniejący.”


Tu Ksiądz Woźnicki podał przykład z poprzedniego dnia, gdy po nabożeństwie do pomieszczenia u góry weszły osoby z rekolekcji, i te, które nie były na rekolekcjach:
“jeden wszedł- jakby ciemność przyszła- noc- w nim. Nieszczęśliwy człowiek. Najgorszego szefa na świecie ma. Nikt takiego nie ma, jak on. Wiecie kto jego szefem? On sam.
Każdy inny by się zlitował (…) by popatrzył: ty wiesz co? Choć na jeden dzień, ale wyskocz na ryby, nie wiem gdzie, na rekolekcje jedź.
A ten se nie da urlopu- bo policzone wszystko ma: kalorie, kilometry i… Łaskę Bożą, że jej nie potrzebuje, albo nie tą, którą Bóg ma i da, tylką tą, którą on myśli, że ma.
Owoc rekolekcji- spowiedź- przywraca pokój serca.
Największe nieszczęście- źle się spowiadać. Nie – nie pójść do spowiedzi, tylko źle się spowiadać- i pozór szczęścia, i jest namiastka beatus, beata, beatum, bo szczęście w człowieku, nie jest to, które człowiek ma- bo ma. Tylko ma, bo Bóg (…) daje każdemu, kto o nie woła, prosi.

O szczęście?
Nie- o Boga.

Tego dnia Ksiądz Woźnicki odczytał też (dodając swoje komentarze) kolejny fragment, wydanego nakładem Towarzystwa Świętego Michała Archanioła w Miejscu Piastowym, w 1939 roku, Apologetycznego Katechizmu Katolickiego autorstwa Ks. Walentego Gadowskiego, a także kolejny fragment lektury duchowej: Reginald Merie Garrigou- Lagrange OP “Trzy okresy Życia wewnętrznego wstępem do życia w niebie”.

Apologetyczny Katechizm Katolicki. 87 O panowaniu nad sobą, czyli o wstrzemięźliwości cd. – do odsłuchania tutaj.

W katechizmie Ks. Gadowski pisał m.in:
“Chcąc zdobyć się na cnotę wstrzemięźliwości, trzeba co dzień dla miłości Boga i bliźnich czynić dobrowolne, chociaż drobne ofiary ze swoich wygód i przyjemności, zresztą dozwolonych, czyli ćwiczyć się w aktach negatywnego umartwienia chrześcijańskiego. Szczególnie wskazane są takie ofiary, które niczyjej uwagi na siebie nie zwracają, a są przeciwne naszym upodobaniom. Oczywiście potrzeba ku temu pomocy Bożej, więc i modlitwy…”

W sobotę, 28 lutego 2026 r. wyruszy do Tulec “78 Piesza Pielgrzymka o przywrócenie Mszy Św. w rycie rzymskim”

W sobotę 28 lutego 2026 r., jak Pan Bóg da, po rannej Mszy Św. w rycie rzymskim (odprawionej o godz. 6:00, w domowej kaplicy w Baranowie przy Placu Zmartwychwstania 1) Ks. Michał Woźnicki SDB, wraz z wiernymi katolikami, uda się do Poznania, na Wroniecką 9, skąd wyruszy “78 Piesza Pielgrzymka o przywrócenie Mszy Św. w rycie rzymskim do naszego salezjańskiego kościoła przy Wronieckiej 9 w Poznaniu”.

Trasa prowadzi spod salezjańskiego kościoła pw. NMP Wspomożycielki Wiernych do Sanktuarium Matki Boskiej w Tulcach (ok. 17 km).

Więcej na temat Pieszych Pielgrzymek do Tulec w zakładce Pielgrzymki.