22 czerwca 2026 r. , podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia i kazanie: “Od przyjścia i od tego jak słuchamy Mszy Św. jest “zawieszone” nasze życie.” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.
W ogłoszeniach Kapłan mówił m.in: “Wczoraj przyszły (…) radosne wiadomości (…), że mamy w Polsce kolejnego, ważnie wyświęconego kapłana i jest to Ksiądz Sławomir Siąkała. Pytanie: wcześniej nie był? [Ks. Sławomir] ważnie wyświęcony przez biskupa Dávila, 9 czerwca tegoż to roku, tam w Grodźcu. Państwo, którzy jeszcze niedawno, jeszcze trzy niedziele temu uczęszczali do Ks. Sławomira, nic o fakcie nie wiedzieli (…) Ja te wiadomości, prawdopodobnie, dostaję jako takie stymulatory: No widzisz, zobacz, wokół ciebie las rośnie, ważnie wyświęconych kapłanów, a ty co? Ciekawa rzecz, bo Ks. Sławomir na wcześniejsze pytania, jak tam z tymi [jego] święceniami jest, powiedział, że jak ktoś do niego przychodzi, to on całą listę pokazuje jak tam ta sukcesja biegnie od tych, od których przyjmował święcenia. Czyli wobec państwa, którzy tu kiedyś uczęszczali, potem za moim słowem trafili właśnie do Ks. Sławomira, był w stanie pokazać taką listę tych wszystkich tam, jak to w środowisku sedewakantystycznym: kto- od kogo jest, jak ta sukcesja przebiega (…) Procedura konwalidacji małżeństwa pana Pawła i Pani Patrycji odbyła się jeszcze przed uzyskaniem, po raz drugi święceń sub conditione, z tego co wychodzi, Księdza Sławomira. Pytanie: czy po raz trzeci teraz przyjdą? (…) No więc mamy radosną wieść, no bo każdy kapłan cieszy, ale ktoś tam w komentarzach pisze: “który to raz”. Ks. Trytek jak przechodził [z Kapłańskiego Bractwa Św. Piusa X] do biskupa Oravca, to z tego co my wiemy, biskup Oraviec, że to teraz trzeba cię wyświęcić sub conditione [ w 2006r.], Jak się znalazł pod biskupem (…) Sanbornem to podobnie [święcenia kapłańskie sub conditione, 29 czerwca 2023 r.]. Teraz tu, w przypadku Ks. Sławomira Siąkały mamy najpierw biskupa od starokatolików [bp Sławomir Sawicki], potem u biskupa Koraba, a teraz u biskupa Dávila z Meksyku, który kooperuje z biskupem Pivarunasem…”
“Druga wiadomość kościelna. (…) Pan Andrzej, mieszkający na co dzień w Anglii odbył niedzielną wycieczkę, by ładnym słowem z dawnych [katechizmów], do grobu biskupa Richarda Nelsona Williamsona. Był na cmentarzu zobaczył tabliczkę. Jest tabliczka- po roku- w zwyczaju brytyjskim (…)”
W kazaniu Ks. Michał Woźnicki SDB mówił m.in: “… My się w tym domu nie boimy. Nie baliśmy się przyjąć człowieka, o którym nic nie wiedzieliśmy. W środę , pięć tygodni temu (…) no i te pięć tygodni u nas pan Piotr był- do wczoraj, gdzie dzięki rozmowie, która miała miejsce z czcigodnym państwem, którzy zostali po Mszy Św., zaproponowaniu panu Piotrowi, że mu się przynależy dwa tygodnie wakacji nad morzem, żeby tam sobie mógł przemyśleć, czy w tym domu chce być, czy nie- nie czekał na dwa tygodnie wakacji nad morzem. Wziął, wyszedł, plecak zabrał i poszedł. Dzwoniłem jeszcze popołudniu (…) że to bardzo nieładnie, że po pięciu tygodniach wychodzi z domu i nie mówi ani Szczęść Boże, ani Bóg zapłać, czcigodnemu panu [ministrantowi] jako właścicielowi domu, ani mi.(…) … w waszej pamięci co ma zostać, czcigodni wierni? Nie zapach smrodu, tylko radość. Pan Piotr wykonał tutaj dużo roboty, za co go będziemy błogosławić i mile wspominać (…) Z domu nie został wyproszony, wygnany, nikt nie nakazywał mu wyjechać. Natomiast jako skutek rozmowy (…) u Pana Piotra uruchomiło proces ucieczki. To jest metoda na życie tego człowieka (…) Ty masz na koncie ucieczkę z lekcji, masz na koncie ucieczkę z domu przed żoną, jak takie rzeczy miały miejsce, czy przed mężem- na jakiś czas, bo nie możesz wytrzymać. Przed obowiązkami, przed wojskiem ludzie uciekali. Dowiedzieliśmy się, to nam Pan Piotr informował, że nie jest ścigany przez służby policyjne i więzienne, jeśli powiedział prawdę (…) ale nie każdy człowiek ma na koncie ucieczki z zakładu psychiatrycznego, a pan Piotr ma.(…) Pan Piotr sobie radzi na sposób ucieczki.(…)
Nauczeni jesteśmy ucieczek w życiu. To jak uciekamy- to wracajmy (…) Ks. Kępiak magister mówił: zawsze jak uciekał, to uciekał i zabierał z sobą Matkę Najświętszą i Pana Jezusa. A czy Pan Piotr stąd odszedł z Matką Najświętszą i Panem Jezusem? Nie. Komunię wczoraj przyjmował, ale odszedł z tego domu bez błogosławieństwa (…)”
Jak co dzień, w łączności z Mszą Św., Kapłan wraz z garstką wiernych odmówili Różaniec– w czerwcu połączony z nabożeństwem do Najświętszego Serca Pana Jezusa- do odsłuchania tutaj
Tego dnia Ksiądz Woźnicki odczytał też (dodając swoje komentarze) kolejny fragment, wydanego nakładem Towarzystwa Świętego Michała Archanioła w Miejscu Piastowym, w 1939 roku, Apologetycznego Katechizmu Katolickiego autorstwa Ks. Walentego Gadowskiego, a także kolejny fragment lektury duchowej: Reginald Merie Garrigou- Lagrange OP “Trzy okresy Życia wewnętrznego wstępem do życia w niebie”.
Apologetyczny Katechizm Katolicki. 266 Komu wolno pozbawić życia bliźniego?– do odsłuchania tutaj.
21 czerwca 2026 r. , w IV Niedzielę po Zesłaniu Ducha Św., podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia i kazanie: “Vaticanum II najbardziej tragiczne wydarzenie w całej historii świata.” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.
W ogłoszeniach Kapłan mówił m.in: “Najświętszą Ofiarę Mszy Św. składam dzisiaj dwunastą z dwunastu, o które prosił Pan Mieczysław: o nawrócenie do katolickiej Wiary i Mszy Św. w rycie rzymskim, jak najszybsze rozpoczęcie jej składania przez kapłanów novus ordo misae, za wstawieniem Matki Bożej i każdego z Apostołów. (…) Zwracając się do Pana Mieczysława, dalej w ogłoszeniach Ks. Woźnicki mówił m.in: “… niech sobie Pan nie myśli, czcigodny Panie, że jak pan poprosił o 12 Mszy o nawrócenie do katolickiej Wiary i Mszy Św. w rycie rzymskim to się to stanie, bo to w większości nie zależy od Pana Boga- to rozpoczęcie składania Najświętszej Ofiary, przez kapłanów novus ordo misae, tylko od nich. Jak się zaprą (…) na pewno Pan Bóg nie przymusi ich do Mszy Św. w rycie rzymskim.”
Dalej w ogłoszeniach, w odniesieniu do zbliżającej się 6 Pieszej Pielgrzymki z Poznania do Gietrzwałdu Kapłan, nawiązując do owego zapierania się, uporu, mówił m.in: “Tak samo z każdym z nas (…) Ciekawe, czy znajdzie się na pielgrzymce choć jeden człowiek, który został w jakiś sposób przeciągnięty? Wcześniej było jego zdecydowane NIE, a potem- nie manipulacja, nie, że wielu ludzi idzie, nie , że żonę znajdę, czy męża znajdę, czy miło spędzę czas- tylko poczucie sensu, obowiązek wierności. Przeforsuję konkretną osobę… Czy Pan Bóg znajdzie takie dusze? Najbliższa sobota- ostatnia sobota miesiąca, mamy pielgrzymować, daj Boże, do Tulec, a potem już lipiec i za miesiąc będziemy, daj Boże w drodze do Gietrzwałdu i co roku jest ta sama śpiewka: Nie ma kierowcy, w tym roku dochodzi osoba, która pomoże siostrze z mamą (…) Ciekawe, czy znajdą się osoby., bo Pan Bóg łaskę- my wierzymy, że da, ale czy znajdą się osoby? (…)”
Na początku kazaniu, Ksiądz Woźnicki przeczytał z mszalika, przynależny na ten dzień opis: “Czwarta niedziela po zesłaniu Ducha Św. Dzisiejszą niedzielę określano dawniej jako niedzielę przed świętem Apostołów Piotra i Pawła (…) nawiązuje myślowo do tej uroczystości. Ewangelia przede wszystkim ukazuje nam łódź Piotrową, z której Chrystus naucza. Gdzie Piotr- tam Kościół, a gdzie Kościół, tam Chrystus. W tej łodzi Piotra, jako głowy Kościoła, o którą rozbijają się bezsilnie fale i burze tego świata, złóżmy całą naszą ufność Bogu (…)”
Dalej Kapłan mówił m.in: “Gdzie Piotr, tam Kościół, a gdzie Kościół, tam Chrystus. Słucham wczoraj komentarza pana Lisickiego, dotyczącej wypowiedzi Prevosta (…) Jest pytany o najbliższe święcenia biskupie w Bractwie [Kapłańskim Św. Piusa X] 1 lipca- więc już wnet, i zaczyna to swoje ględzenie, które byłoby ględzeniem jakiegoś, no nie niebezpiecznego wariata, gdyby to był wariat i gdyby nie był tym, który każe o sobie myśleć i każą o nim myśleć, że to jest papież. No i nie moimi słowami, tylko z całą kompetencją, słowami- jak to pan Lisicki, od strony też teologicznej potrafi zanalizować, analizuje ta wypowiedź. I co jedno słowo Pana Lisickiego, to nam się jawi: kto ty jesteś? Kto ty jesteś [Prevost]? (…) Ty reprezentujesz Kościół, Kościół Chrystusowy? No i jako drugą stronę, mamy piękne wyznanie Wiary składane przez księdza przełożonego Bractwa [Kapłańskim Św. Piusa X] kilka tygodni, czy miesięcy temu. Świadectwa, które kapłani Bractwa dają.
No ale to niech do tego jeszcze dołoży też ten głos, który chcę czcigodnym wiernym przeczytać (…) zważając też na te słowa- jako słowa zachęty- swego czasu przeze mnie kilka razy zasłuchane, [wypowiadane] przez wielebnego Ks. Jacka Bałembę, że kapłani o stosunku sedewakantystycznym, mówiąc krótko sedewakantyści, najlepiej diagnozują stan struktur kościelnych. A pytanie: jak najlepiej diagnozują w przypadku wielu innych spraw, czy mogą się mylić w sprawie “non habemus papam” (…) Trzeba nam dzisiaj patrzeć w kierunku Apostołów Piotra i Pawła, patrzeć w kierunku Rzymu, modlić się za Rzym. No i w świetle wydarzeń, które się dzieją, przyjmować: trzymamy się słów prevostowych, czy się nie trzymamy. Przecież mówią, że to papież jest…”
W dalszej części kazania Ks. Woźnicki przeczytał pierwszy fragment- wstęp z lektury pt. „Anatomia soborowej destrukcji” autorstwa ks. bp Donalda j Sanborna
Autor książki na początku wstępu pisał m.in: “Vaticanum II to najbardziej tragiczne wydarzenie XX wieku, a właściwie w całej historii świata, gdyż stał się przyczyną powszechnego odstępstwa od wiary przepowiedzianego przez świętego Pawła w drugim liście do Tesaloniczan. Sobór watykański II zupełnie zniszczył cnotę wiary u niezliczonych milionów dusz, niwecząc tym samym wszelką nadzieję zbawienia dla tych ogromnych rzesz ludzi…”
Pod koniec kazania Ks. Michał Woźnicki SDB mówił m.in: “Chodźmy do kościoła na Mszę Św. w katolickim rycie rzymskim, gdzie kapłani ortodoksji katolickiej, ważnie wyświęceni, składają Najświętszą Ofiarę Mszy Św., głoszą katolickie słowo, sami starają się, za Łaską Bożą, po katolicku żyć i tak uczą czcigodnych wiernych. Niech Pan Bóg czcigodnym wiernym błogosławi. Proszę żebyście mnie wsparli w tej modlitwie za pielgrzymkę, zwłaszcza tą do Gietrzwałdu. Szósty raz mamy iść, ale i te comiesięczne…”
20 czerwca 2026 r. , podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia i kazanie: “Od przyjścia i od tego jak słuchamy Mszy Św. jest “zawieszone” nasze życie.” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.
W ogłoszeniach Kapłan mówił m.in: “Najświętszą Ofiarę Mszy Św. składam z intencją: trzecią z dziewięciu, proszonych przez Panią Beatę- “o światło i dary Ducha Św., opiekę Matki Bożej, dla czterech kapłanów Kapłańskiego Bractwa Św. Piusa X, mających być 1 lipca wyświęconych na biskupów, w Kapłańskim Bractwie Św. Piusa X”. Gdzieś tam słyszymy opinię Prevosta o tym fakcie. Modlić się za takiego, czy…? Z gejami się spotka, z transwestytami się spotka, z tymi, którzy udają hierarchów kościelnych się spotka. Tu kłamie o jakimś dialogu z w Kapłańskim Bractwem Św. Piusa X. No i Sobór Watykański II, którego żadne orzeczenie nie ma waloru dogmatycznego. Za sprawą diabła, który jest bardzo dobrym psychologiem. Po Panu Bogu najlepiej zna biblię i naturę ludzką. Wie, że dla człowieka, co niedogmatyczne może się okazać najbardziej, w jakiś sposób takie przyswajalne dla człowieka, dla wielu ludzi. Na Sobór Watykański II powołuje się Prevost tak, jakby tam każde zdanie słówko, kropka i przecinek były obwarowane klauzurą nieomylności, dogmatyczności: “Musimy iść naprzód” (…)
W kazaniu, z czytanej w ostatnich dniach lektury pt. „Największy skarb czyli codzienna Ofiara Mszy Świętej” autorstwa włoskiego księdza Ludwika Józefa Chiavariano, Ksiądz Woźnicki przeczytał kolejny fragment.” Autor książki w ostatnich fragmentach, m.in. przytaczał fragment książki Św. Leonarda, który pod wpływem świętego uniesienia i gorącego zapału zawołał: “O ludy obałamucone, ludy obałamucone- co robicie? Dlaczego nie biegniecie do kościołów, aby słuchać tylu Mszy Św. ile tylko możecie. Dlaczego nie naśladujecie aniołów, którzy, gdy Msza Św. się odprawia, całymi zastępami schodzą z nieba i stają przed naszymi ołtarzami, z uszanowaniem, pełni skromności, aby z większym skutkiem stawiać się za nami”
Pod koniec kazania Ks. Michał Woźnicki SDB mówił m.in: “Od przyjścia i od tego na jaki sposób słuchamy Mszy Św., czy pobożnie, czy niepobożnie, jest zawieszone nasze życie. Czy duszę zbawimy, czy nie. Od tego, czy przychodzimy na Mszę Św. i jak słuchamy Mszy Św. jest zawieszone nasze życie doczesne. Czy zbawimy nasze dusze? Czy zbawimy nasze dusze?”
16 czerwca 2026 r. , podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, m.in odczytał list, który JE Ks. Abp Carlo Maria Vigano skierował na początku stycznia br. do Leona XIV – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.
Odnosząc się do tego listu Ksiądz Michał Woźnicki SDB mówił m.in: “… Bogu niech będą dzięki, że codziennie pamiętamy o modlitwie za Ksiądz Arcybiskupa Carlo Maria Vigano. Ja w kanonie, jak się modlę, to zawsze, jak jest w modlitwie to: “una cum” z papieżem, no to imienia papieża nie stawiam- bo nie wiem, czy Prevost… Znaczy: na pewno nie jestem z Prevostem zjednoczony w wierze, więc nie mogę tej modlitwy mówić- bo on nie wierzy po katolicku. Słowa, które mówi, znaki, które czyni, encyklika, którą wydaje, jako pierwszą- to nie jest mowa apostołów. To jest soborowy i posoborowy bełkot- diabelska mowa. Już 60 lat po soborze, musi to dla nas być ewidentne. Nie staje [Prevost] do Najświętszej Ofiary, tylko do posoborowej- do piekła prowadzącej novus ordo misae- uczty. Jak mogę w jedności z nim składać Najświętszą Ofiarę? Ale po tym, [w kanonie] jak jest miejsce na papieża, jest miejsce na (…) biskupa, i zawsze wypowiadam kanon w jedności z Księdzem Arcybiskupem Janem Pawłem Lengą i Arcybiskupem Carlo Maria Vigano. Niech Pan Bóg czcigodnym wiernym błogosławi, a Ksiądz Arcybiskup Carlo Maria Vigano niech się Kościołowi, jak najpiękniej przysłuży. Bogu niech będą dzięki za to świadectwo”
Dzień później, 17.06.2026r. Ksiądz Woźnicki, tak jak wiele razy wcześniej, modlił się m.in: “O katolickiego papieża- papieża katolika. O nawrócenie Prevosta, [a] jeśli nie- o rychłą śmierć, by nie zwodził dłużej siebie i nas katolików, co do swojej niewiary”.
Przetłumaczona na język polski przez AI, wypowiedź JE Ks. Abp-a Carlo Maria Vigano, zamieszczona 15.06.2026r. na stronach exsurgedomine.it zawierająca w sobie treść listu, który Arcybiskup Vigano skierował do Leona XIV w styczniu br.- do odczytania tutaj
Oryginalna wypowiedź JE Ks. Abp-a Carlo Maria Vigano (w jez. angielskim)- do odsłuchania tutaj
16 czerwca 2026 r. , podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia i kazanie: “List JE Abp Carlo Maria Vigano do Leona” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.
W ogłoszeniach m.in. Kapłan podzielił się z wiernymi radością z tytułu obecności na 54 Pieszej Pielgrzymce do Gietrzwałdu wiernej, która wstępnie miała w niej brać udział, ale dzień przed wyjazdem, z tytułu słabości i opieki nad mężem, odwołała swoją obecność na pielgrzymce- przyjeżdżając jednak na “nocną” (przed wyjazdem do Olsztyna) Mszę Św. Podczas tej “nocnej” Mszy Św. Ks. Woźnicki wygłosił Słowo, które miało skutek, iż owa niewiasta, po zasięgnięciu rady Kapłana aby dopytać męża, czy ma pojechać na pielgrzymkę, ze spokojnym sercem, za wskazaniem męża, ostatecznie wzięła udział w pielgrzymce.
Kapłan dzielił się też radością, iż przebywający od ponad miesiąca w domu w Baranowie Pan Piotr odwołał swoje niekatolickie słowa, o czym Ks. Woźnicki mówił we wczorajszym kazaniu (z 16.06.2026).
W ramach kazania 16.06.2026r. Ks. Woźnicki odczytał list, który JE Ks. Abp Carlo Maria Vigano skierował na początku stycznia br. do Leona XIV.
Arcybiskup Vigano pisał m.in:
“Dyskusja o Soborze Watykańskim II i zamachu stanu w Kościele doprowadziły mnie stosunkowo niedawno do ponownego odkrycia rytu tradycyjnego. Porzucenie Mszy Montiniańskiej zapoczątkowało nową erę w mojej posłudze biskupiej. Wraz z Mszą Trydencką (która była Mszą moich święceń kapłańskich) odkryłem ukryty wszechświat prześladowanych i marginalizowanych księży, zakonników i seminarzystów. Uważałem za swój apostolski obowiązek wysłuchać ich wołania o pomoc, udzielając im odpowiedzi, która odnowiłaby ich zaufanie do Kościoła, z którego czuli się zdradzeni i wykluczeni.”
“Moje potępienie apostazji Kościoła soborowego i synodalnego oraz jego zerwania z Tradycją, wraz ze szczegółowymi wątpliwościami co do prawowitości „pontyfikatu” Bergoglia – do których sumiennie się odniosłem, wierząc, że wypełniam swój mandat Następcy Apostołów – zasłużyło na niesprawiedliwą, bezprawną i motywowaną ideologicznie ekskomunikę. Ta sankcja kanoniczna, nawet jeśli uważam ją za nieważną, pociąga za sobą poważne reperkusje kościelne, instytucjonalne i osobiste, które głęboko mnie zasmucają i są rażące w porównaniu z bezkarnością, jaką cieszą się notorycznie heretyccy i skorumpowani kardynałowie, biskupi i księża.“
“W obliczu bezprawnie nałożonej na mnie ekskomuniki, oświadczam, że nie jestem schizmatykiem! Z łaski Bożej jestem i będę pobożnym synem Świętego Kościoła Rzymskiego i wiernym poddanym Pontyfikatu Rzymskiego. Głęboko wierzę w Komunię Apostolską i uznaję Prymat Piotrowy. Równie głęboko uznaję potrzebę przynależności nie tylko do niewidzialnego Ciała Mistycznego, ale także do instytucjonalnego i widzialnego ciała kościelnego.“
“Razem ze mną, na ławę oskarżonych byłego Świętego Oficjum, zostali wezwani wszyscy papieże w historii, aż do Piusa XII.“
“Często zadawałem sobie pytanie, dlaczego prześladowania, których doświadczam w końcowej fazie mojego ziemskiego życia, są uzasadnione; i czy moje przekonanie, że postępuję słusznie i zgodnie z wolą Bożą, nie uległo złudzeniu. Lecz choć staram się analizować swoje czyny, jakbym stał przed Chrystusem Sędzią w chwili mojej śmierci, nie znajduję w nich niczego moralnie złego. Moi oskarżyciele po prostu podążali za z góry napisanym wyrokiem, mając na celu usunięcie, za pomocą „kanonicznego” środka, tego, który potępił niewierność katolickiej hierarchii, głosząc Prawdę bez kneblowania. Głosu – mojego – którego nie dało się uciszyć z prostego powodu: nikt nigdy nie mógł mnie przekupić ani szantażować.“
“Wiara, którą wyznaję, Msza trydencka, którą odprawiam, Sobory i Akty Magisterium, które akceptuję, trydencka Professio Fidei i Jusjurandum antimodernisticum, które tak często powtarzałem, są wspólne całemu Kościołowi i jednoczą mnie z nim. Tego jednego, świętego, katolickiego, apostolskiego i rzymskiego Kościoła, niezmiennego w doktrynie i moralności, nazywam siebie oddanym synem i sługą. To papiestwo, równie niezmienne, jest papiestwem rzymskim, któremu jestem posłuszny, gdyż w głosie Wikariusza rozbrzmiewa Prawda Dobrego Pasterza, który oddaje życie za owce (J 10,11).“
“Zostawiam ten list w Waszych rękach, abyście zrozumieli powody moich stanowisk i moich działań, z nadzieją, że będę mógł pobudzić Was do głębokiego rachunku sumienia i koniecznego i pilnego nawrócenia serca, umysłu i woli, pamiętając o słowach Pana: „Szymonie, Szymonie, szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. A ty, nawróciwszy się, utwierdzaj twoich braci” (Łk 22, 31-32). Proszę Was, abyście skorzystali ze swojej najwyższej władzy, aby umocnić moich braci w wierze. Proszę Was, abyście umocnili mnie w wierze: czyńcie to proszę. Albo powiedzcie mi, gdzie błądzę i w jaki sposób sprzeciwiam się Depositum Fidei, którego musicie strzec i na którym opiera się Jedność Katolicka. To na podstawie wyznania prawdziwej wiary muszę być osądzony: powiedz mi zatem, w jaki sposób sprzeciwiam się wierze katolickiej, a poprawię swoje postępowanie.“
Przetłumaczona na język polski przez AI, wypowiedź JE Ks. Abp-a Carlo Maria Vigano, zamieszczona 15.06.2026r. na stronach exsurgedomine.it zawierająca w sobie treść listu, który Arcybiskup Vigano skierował do Leona XIV w styczniu br.- do odczytania tutaj
Oryginalna wypowiedź JE Ks. Abp-a Carlo Maria Vigano (w jez. angielskim)- do odsłuchania tutaj
Jak co dzień, w łączności z Mszą Św., Kapłan wraz z garstką wiernych odmówili Różaniec– w czerwcu połączony z nabożeństwem do Najświętszego Serca Pana Jezusa- do odsłuchania tutaj
Tego dnia Ksiądz Woźnicki odczytał też (dodając swoje komentarze) kolejny fragment, wydanego nakładem Towarzystwa Świętego Michała Archanioła w Miejscu Piastowym, w 1939 roku, Apologetycznego Katechizmu Katolickiego autorstwa Ks. Walentego Gadowskiego, a także kolejny fragment lektury duchowej: Reginald Merie Garrigou- Lagrange OP “Trzy okresy Życia wewnętrznego wstępem do życia w niebie”.
Apologetyczny Katechizm Katolicki. Piąte przykazanie Boskie. Nie zabijaj– do odsłuchania tutaj.
31.05.2026r. w Niedzielę Trójcy Przenajświętszej, oraz we wtorek, 2.06.2026r. Ks. Michał Woźnicki SDB wzywał wiernych katolików na uroczystości Bożego Ciała.
W tym dniu- w czwartek 4.06.2026r., jak Pan Bóg da, Kapłan odprawi w domowej kaplicy przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Mszę Św. w rycie rzymskim po Różańcu, który rozpocznie się o godz. 12:00. Po Mszy Św. i posileniu się Kapłan wraz z Panem Jezusem w Najświętszym Sakramencie, uda się do Poznania aby, jak w latach poprzednich, spod remontowanego obecnie, salezjańskiego kościoła NMP Wspomożycielki Wiernych, udać się w procesję ulicami Poznania.
Proszę o odsłuchanie ostatnich niedzielnych ogłoszeń i kazania Ks. Woźnickiego, i jeśli Duch Św. poruszy serce, rozum, a my przyłożymy wolę- przybyć w czwartek na Mszę Św, aby później ruszyć z Panem Jezusem w procesji.
Wiernych przybywających na uroczystości Bożego Ciała proszę, o ile to możliwe, o przywiezienie kwiatów do sypania podczas procesji.
W drugą sobotę miesiąca- 9 maja 2026 r., jak Pan Bóg da, wyruszy kolejna- 53 Piesza Pielgrzymka z Olsztyna do Gietrzwałdu, z intencją o biskupów dla Polski wiernych Tradycji katolickiej, którą poprowadzi Ksiądz Michał Woźnicki SDB.
W nocy, przed wyjazdem z Poznania, jak Pan Bóg da, Kapłan o godz. 2:00 odprawi w domowej kaplicy przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie Mszę Św. w rycie rzymskim. Po Mszy Św. Kapłan wraz z pielgrzymami uda się do Olsztyna, gdzie przed kościołem Matki Bożej Różańcowej na Dajtkach, o godz. 9:00 rozpocznie się kolejna, comiesięczna Pielgrzymka do Gietrzwałdu- jedynego w Polsce uznanego przez Kościół miejsca Objawień Matki Bożej. Trasa pielgrzymki poprowadzona głównie leśnymi drogami wynosi ok. 16 km.
Więcej informacji ogólnych o tych pielgrzymkach w zakładce: “Pielgrzymki“
4 maja 2026 r. , w obchodzone w Polsce (ze względu na święto Matki Bożej Królowej Korony Polskiej) święto znalezienia Krzyża Św., podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił kazanie: “ ” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.
Na początku kazania Kapłan m.in przytoczył fragment Ewangelii: “Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeśli się kto nie odrodzi z wody i z Ducha Świętego, nie może wejść do Królestwa Bożego” Dalej Ks. Woźnicki mówił m.in: “Warunek wejścia do Królestwa Bożego: Wiara i chrzest, i to Kościół ma obowiązek przepowiadać. Żydzi nie są wyjęci spod tego prawa. Jeżeli ktoś im opowiada banialuki, że są, to dał się okłamać im, siebie okłamuje i ich- to jest grzech. To jest grzech. Jeżeli jakieś Rysie i inne, kłamią żydów, co do drugiej ścieżki- równoległej ścieżki zbawienia, tak jak to Ks. Arcybiskup Jan Paweł Lenga stwierdza, już wiele razy: nie kochają żydów, nie kochają Boga, nie kochają siebie, nie kochają drugiego człowieka. A to nie tylko Rysiu, o tej drugiej ścieżce zbawienia żydom prawi. Grunt pod to przygotowywało wielu, wśród nich- Karol Wojtyła. Więc trudno jest rysopis znaleźć, bo przystawisz twarze Rysia i Wojtyły- to są dwie różne twarze. Ważna jest dusza. Dusza jest właśnie taka, że coś jest jako księga święta, a ktoś bierze czarny mazak i…” [wykreśla z niej fragmenty]
W tym miejscu Ks. Woźnicki pokazał wiernym mszał, z powykreślanymi fragmentami.
Dalej Kapłan mówił m.in: “… przychodzi nam żyć i krzyż nieść. Bez krzyża nie zbawimy duszy, bo Zbawiciel przez krzyż nas zbawił.”
Następnie z mszalika Ksiądz odczytał informacje dotyczące święta Znalezienia Krzyża (3 maja, w Polsce- z tytułu Święta Matki Bożej Królowej Korony Polskiej- obchodzone 4 maja) oraz święta Podwyższenia Krzyża (obchodzone 14 września).
Dalej Ks. Woźnicki w kazaniu mówił m.in: “Upływ czasu od męki śmierci Chrystusa, odejście od perspektywy żydowskiego patrzenia: ten który powieszony jest na krzyżu- przeklęty jest od Boga, pozwala uczniom Chrystusa zidentyfikować się, że znakiem- symbolem, który najbardziej wyraża wiarę w umarłego i zmartwychwstałego jest znak narzędzia jego męki- krzyż.”
“odnalezienie właśnie relikwii, jest tym warunkiem w dziejach, który przysporzył się, że po odnalezieniu relikwii Krzyża Świętego, po zaprowadzonych świętach, ten znak krzyża, Pana Jezusa na krzyżu, przebija wszystkie inne znaki chrześcijańskie, których symbole znajdziemy w katakumbach (…) jaki jest stosunek twój do tego znaku? Czy nosisz krzyż? Zobaczyć na siebie, w domu, gdzie krzyż jest, jak wygląda, odkurzyć. Pewnie że chciałoby się, że krzyż na który patrzymy- ten wysoki, jak wychodzimy- chciałoby, żeby był pomalowany (…) ostatecznie jest, czy przed tym krzyżem się pomodlisz, czy niesiesz krzyż w swoim życiu. Czy niesiesz krzyż w swoim życiu? My niesiemy krzyż, my niesiemy krzyż. Wiele krzyży niesiemy, każdy jakiś swój. Jeden nas powinien łączyć. Jeden powinien być nam wspólny: byłeś jak przywracano Najświętszą Ofiarę Mszy Świętej na Wroniecką- Najświętszą Ofiarę Mszy Świętej w rycie rzymskim (…) Potem mieliśmy, jak Mszę wyrzucono (…) Potem, jak nie może się Msza odprawiać w kościele, to niech się odprawia u księdza- w kaplicy w pokoju. Bardzo to się salezjanom nie podobało. No jak nie może się odprawiać tam, to odprawia się tu [w Baranowie] Ksiądz jest wyrzucony ze zgromadzenia, przez Bergolia “ekskomunikowany”. Msza jest odprawiana. Mszę Ksiądz odprawia, wy przychodzicie. Ale to nie jest normalna sytuacja, bo zaistnienie tej sytuacji prowadzi nas do refleksji: a kto jest wrogiem tego krzyża, czyli Najświętszej Ofiary Mszy Świętej w rycie rzymskim? No i wyszło nam: Salezjanie- jeden, drugi, trzeci, na pewien sposób wszyscy, lokalne władze kościelne [abp] Gądecki- emeryt już dzisiaj, dalej dojdziemy do, było Bergoglia, dzisiaj do Prevosta. A to nie jest tak łatwo przyjąć- przez to są hierarchowie kościelni, to są biskupi. To jest ten, który mówi o sobie, że jest papieżem, o którym każą wierzyć, że to jest papież.“
“Chcesz donieść ten krzyż? Bo najpierw trzeba sobie zdać sprawę że to jest krzyż. To nie jest zabawka, to nie jest zabawka. To nie jest udział w jakiejś sobie bajeczce historycznej, przyłączenie się do jakiegoś takiego stowarzyszenia, “klubu płetwonurków”, “miłośników dzikich zwierząt”. Nic z tych rzeczy. To jest walka na śmierć i życie, czy my okażemy się wierni. Bo ci, którzy wyrzucali Mszę Świętą i stoją za tym żeby ten stan trwał, zdają sobie dokładnie sprawę- jest sprawa przemijania (…) i nie minie 10, 20 lat i jest pozamiatane”
“Więc nam, żeby nabierać sił, zawsze przy krzyżu Chrystusowym trwać- krzyżu tu w tym rozumieniu- przy Mszy Świętej, niech też nas umacniają słowa, mniej dzisiaj ogromnie umocniły, z tytułu Świętego Atanazego (…) w bibliotece znalazłem tą książeczkę (…) “Świętego Atanazego. Obrońcę Wiary.” Michaela Davisa (…) [który m.in] zamieszcza takie takie dwa akapity: “istotne jest również odniesienie tamtej sytuacji, (chodzi o czas Świętego Atanazego {herezji ariańskiej]) do kryzysu, który dotyka Kościół u schyłku XX w. Biskup Rudolph Graber ordynariusz Ratysbony w książce “Atanazy i kościół w naszych czasach” stwierdził: “to co stało się ponad 1600 lat temu, powtarza się dzisiaj, tyle że z dwiema lub trzema różnicami. Aleksandria to obecnie cały kościół powszechny, którego równowaga została zachwiana, a to co przedsięwzięto w tamtym czasie z użyciem fizycznej siły i okrucieństwa, obecnie sprowadzono do całkowicie odmiennego wymiaru. Wygnanie zastąpiono banicją milczącego ignorowania, zaś mordowanie- niszczeniem charakteru”
W tym miejscu Ks. Woźnicki dodawał m.in: “no, dojdą te [określenia, sugestie], że jesteś chory psychicznie, np ale dalej będzie, że cię wyrzucimy ze zgromadzenia, dalej będzie, że cię ekskomunikujemy, no i sobie tutaj siedźcie w Baranowie- odprawiajcie. Między sobą się pożrecie, zaczniecie mieć wzajemnie pretensje do siebie(…) między sobą się pociupają i będzie święty spokój. Diabeł to wszystko widzi, wie. (…) W sobotę tutaj (…) [przed domem w Baranowie] taka postać, która nie może bez nas żyć. Pięknie na organach gra, nagrodę dostał- 3000 zł dostał. Jeździ Mercedesem czarnym, taka, taka, nie wiem, czy piękna, twarz. Piekłu podobająca się twarz. Zaledwie trochę ponad 20 lat. (…) Nie może bez nas chłop żyć. W sobotę wieczorem 21:00, pod naszym domem tutaj czeka, żeby coś nagrać, sprowokować na tych swoich tam zakamuflowanych kanałach coś nadać. [Kręcił się samochodem tego wieczoru przed domem przez ok. pół godziny , kilkukrotnie trąbiąc klaksonem. To jedna z kilku “wizyt”] Skąd to bierze? No z piekła to bierze. Z piekła rodem jest, piekłu się wysługuje i mamy znak- potwierdzenie. Nie może bez nas żyć. Diabeł nihilista musi żerować na czymś co jest, co ma wartość, w czym jest miłość, prawda, a nam przychodzi ten krzyż nieść. I trzeba nam tą analogię widzieć. Być może właśnie na Wronieckiej nam było łatwiej być wiernym, bo coś przyszedł- każdego dnia, to mogłeś w czapę dostać, a przynajmniej nie mogłeś się dostać normalnie do drzwi gdzie byłam Msza. Foliami pozaklejane, gwoździami zabite, śrubami zakręcone, drzwi wyciągnięte albo zastawiane szafami.Pamiętasz to jeszcze? Filmików żadnych nie ma o tym. Jak były- pokasowane ze skasowaniem kanału. Przychodzą nowi ludzie się dziwią albo nawet nie mają nad czym się zdziwić bo to nie ich świat. Ale my to wszystko niesiemy i teraz pytanie czy niesiesz to jako krzyż? Jeśli chcesz to unieść, jako krzyż, to najczęściej [jak możesz] musisz być na Mszy Świętej, bo tylko z tego to tylko z tego siły będą, żeby ten krzyż unieść: to znaczy niezależnie jak się rzeczy potoczą w przyszłości żebyśmy my nie zrezygnowali z tego stanięcia jako świadkowie. Nie rozpłynęli się w tłumie, nie stali się częścią Kapłańskiego Bractwa Św. Piusa, świętego [Piotra] takiego [czy owego]. Nie w sensie, że tam nie wolno nam iść na Mszę Św. tylko w znaczeniu, że pójdziemy kosztem: że to co się wydarzyło na Wronieckiej, a my jesteśmy tego świadkami, przestanie dla tamtych mieć znaczenie i dla ciebie przestanie mieć. Bo dla tamtych ta sprawa jest bardzo niewygodna, bo ona jest szczegółem, a dla ciebie znaczy wszystko. A dla nich to jest tylko pewien taki [mały] elemencik w ogóle, który nie ma najmniejszego znaczenia. Tak jak Ksiądz Szydłowski, jak się znalazł w więzieniu i “racja stanu” mówi: nie iść pod więzienie, bo prawnicy zmagają się o Księdza Szydłowskiego. I nikt wobec nas nie uczynił nigdy żadnego znaku sprawiedliwości, łącznie z samym więźniem- Księdzem Szydłowskim. Wręcz zły na nas. Mi się dostało kopniaki od Księdza Szydłowskiego, pan [ministrant też został kopnięty przez Ks. Szydłowskiego] Skąd przyjdzie siła nieść krzyż? Z jak najczęstszej codziennej Mszy Świętej. Stąd łaska.
I jeszcze też z tych słów, żeby nas pokrzepić, was pokrzepić czcigodni wierni, z tego samego źródła: “Święty Atanazy. Obrońca wiary.” Michaela Davisa. Wspomniane ostatnio przez przez żydofila, nie wiemy czy żyda, czy szabes goja- niech by się nam przyznał, [kard] Rysia, wizyta wojtyłowa w synagodze. No ale ten nieszczęśnik- Polak, każą nam wierzyć, że to papież, był nie tylko w synagodze był. (…) ten sam czas będzie, to samo 1986 rok- Asyż- październik 1986 r. Wojtyła jest i w synagodze i w Asyżu. Tu jest świadectwo tego, kto tam był” W tym miejscu Ks. Woźnicki odczytał z książki Michaela Davisa świadectwo: “Tego dnia byłem pełen podziwu dla papieża, a szczególnie dla jego wspaniałej przemowy końcowej, w której potwierdził słuszność prawdy katolickiej. Ponieważ jednak byłem legatem apostolskim do bazyliki Świętego Franciszka, tego dnia spacerowałem w Asyżu, a w niektórych miejscach gdzie odbywały się modlitwy byłem świadkiem profanacji. Widziałem buddyjskie tańce w dymie kadzideł wokół ołtarza, na którym zamiast Chrystusa, ustawiono figurkę buddy. Jeden z benedyktynów zakrzyknął: “SKANDAL”, po czym został wyprowadzony przez policjantów. Ja nie krzyknąłem, lecz moje serce było pełne zgorszenia. Można było stwierdzić zakłopotanie katolików po wyrazie ich twarzy, gdy obserwowali cały ceremoniał. Pomyślałem sobie: co by się stało gdyby buddyści zaczęli rozdawać chleb poświęcony buddzie? Wszyscy obecni tam ludzie by go przyjęli i może nawet spożywaliby go z większym nabożeństwem, niż to które mają dla Najświętszego Sakramentu.(…)”
Dalej Ks. Woźnicki mówił m.in: “… tamten zakonnik benedyktyn wołał “SKANDAL” i wyprowadziła go policja. (…) Krzyż, który ty niesiesz, to jest krzyż tego zawołania: “SKANDAL” – hańba Salezjanie! Przywróciliście Mszę, a teraz ją wyrzucacie. My się na to nie godzimy! Tu policja wyprowadzała owego benedyktyna. Mnie, nas usunęli salezjanie aktem eksmisji, czemu towarzyszyła policja- wcześniej jeszcze ileś razy. I trzeba żebyś w tym krzyku “SKANDAL” wytrwał do końca życia, żebyś tego bólu nie oddał…”
Przed Mszą Św. Kapłan wraz z garstka wiernych odprawili przed budowaną kapliczką Matki Bożej Nabożeństwo Majowe, a następnie w domowej kaplicy odmówili Różaniec– do odsłuchania tutaj
Tego dnia Ksiądz Woźnicki odczytał też (dodając swoje komentarze) kolejny fragment, wydanego nakładem Towarzystwa Świętego Michała Archanioła w Miejscu Piastowym, w 1939 roku, Apologetycznego Katechizmu Katolickiego autorstwa Ks. Walentego Gadowskiego, a także kolejny fragment lektury duchowej: Reginald Merie Garrigou- Lagrange OP “Trzy okresy Życia wewnętrznego wstępem do życia w niebie”.
Apologetyczny Katechizm Katolicki. rozdz. 97 O łagodności i zrównoważeniu– do odsłuchania tutaj.
19 kwietnia 2026 r., przed południem, serwis Youtube zablokował na tydzień możliwość publikowania materiałów na kanale “Pl. Zmartwychwstania 1, Baranowo. Jakub Zygarłowski.” W związku z tym (daj Boże, że tymczasowo) na razie nie ma możliwości prowadzenia transmisji, nabożeństw- Różańca, katechizmu, a także codziennej Mszy Św. w rycie rzymskim odprawianych przez Księdza Michała Woźnickiego SDB. Kapłan pełni codziennie Służbę Bożą w domowej kaplicy w Baranowie, przy Placu Zmartwychwstania 1, wg stałego porządku, zamieszczonego na podstronie kontakt
Jako powód podano: “naruszenie wytycznych dla społeczności”.
Które konkretnie słowa prawdy, wypowiadane przez Ks. Woźnickiego, pracownicy Youtube, lub też algorytm działający w ramach Youtube, uznali za rzekomo “naruszające zasady dotyczące szerzenia nienawiści”?
Tego dnia, w aspekcie, zamówionej na ten przez Pana Przemysława i Panią Barbarę intencji Mszy Św. 😮 zgodę w rodzinie, płynącej jako owoc z wyznawania jednej, świętej, katolickiej Wiary”, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, mówił m.in:
“więc słusznie się modlicie (…) [ale] swoje jest do przejścia, bo Pan Jezus- ten, który jest wychwalany w tej Ewangelii, powiedział, że z mojego powodu w rodzinie będzie rozłam: ojciec, przeciwko synowi, syn przeciw ojcu, matka przeciwko córce itd, itd. I to co zadziało się jako Sobór Watykański II i jako skutek Soboru, mówi nam o tym w skutkach, że ten rozłam musi przyjść. Bo albo to, co na skutek Soboru i po nim, jest wiarą katolicką, w związku z tym- to co było wcześniej- nie było wiarą katolicką (i słyszymy: różni hierarchowie(…) już dzisiaj nie mają trudności tego uznać) no ale wtedy przychodzą dalsze pytania. Dlaczego Wojtyła był gotowy nam mówić o kremówkach, a nie o tym, że tatuś i dziadziuś do synagogi chodzili…”
“Posłuchajcie wywiad Pana Krajskiego z tym Panem Kopczyńskim, że nam Polakom nie wolno uciekać z Polski, bo żydzi tylko na to czekają. Czekają na domy, na pola na lasy(…) Gdzie tam im żyć w tej Palestynie. To jest państwo, które jest tam, gdzie jest- tam gdzie da się żerować jako pijawka na głupich ludziach. To już mówiłem o tym przed kilku laty w kazaniu na Chrystusa Króla. Dostałem za to pieczęć- karę ograniczenia wolności, więc znak, że mówiłem prawdę. No to można ostrożniej o tym mówić, ale wycofywać się z tego nie można. Żydzi żyją w społeczeństwach, w społeczności międzynarodowej jak pijawka- oczywiście- nie wszyscy żydzi, nie każdy. Ale w swoim ad gremium, w swoich elitach w społeczeństwach organizują się jako pijawki- żyjąc na organizmach żywiciela- tak długo, jak da się z niego ciągnąć. Jak nie- przechodzimy na następnego. I tą prawdę jak powiedziałem pan Gryguć powiedział, że Ksiądz Michał słusznie diagnozuje, że tak powiem rolę żydów w społeczności międzynarodowej (…)”
14 kwietnia 2026 r. , Św. Justyna Męczennika, podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia: “Ks. prof. Koczwara. Biskupi owym listem zdradzili Chrystusa.” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.
W ogłoszeniach Kapłan powiedział: “W kalendarzu jest na dzisiaj zapisana data- rocznica chrztu Polski . Tym bardziej módlmy się o nawrócenie Polaków do Wiary naszych przodków- katolickiej Wiary. Jeśli są takie osoby, kapłani- profesorowie: Ks. Koczwara- profesor historii na Uniwersytecie Jana Kazimierza w Wilnie głoszący kazanie (…) nawiązujące do tego bluźnierczego listu biskupów [z 404 konferencji Episkopatu Polski], jeżeli tak konkludują sprawy kapłani- profesorowie, no to nam jest widzieć, że to wszystko jest tylko skutkiem soborowego i posoborowego zwiedzenia. I daj Boże ksiądz Koczwara, ksiądz profesor, nawróci się do katolickiego kultu. Będzie sprawował Mszę Św. w rycie rzymskim, wtedy jego słowo będzie miało zupełnie inną wagę inną moc inną powagę. A my i tak dziękujmy, że wśród profesury duchownej są ci kapłani, którzy mówią rzeczy tak, jak należy mówić o tym, co biskupi uczynili owym listem- zdradzili Chrystusa. Nie pierwszy, pewnie, nie ostatni raz. A jednak ważne, że tak są rzeczy nazywane. Daj Boże, [że] po ponad tysiącu lat od Chrztu Polski, młode pokolenie Polaków będzie się nawracało do katolickiej Wiary- odrzuci soborowe, posoborowe zwiedzenie. Daj Boże.”
Tego dnia, jak codziennie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB w łączności z Msza Św. w rycie rzymskim, odmawiał wraz z wiernymi Różaniec w stałej intencji, dodając również intencje włączone na dany dzień. Modlitwa różańcowa z tego dnia: tutaj