Panie – abym przejrzał – jestem ślepy. 15.02.2026 Niedziela Pięćdziesiątnicy

15 lutego 2026r. w Niedzielę Pięćdziesiątnicy, podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia i kazanie: “Panie – abym przejrzał – jestem ślepy.” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

W ogłoszeniach Ks. Michał Woźnicki SDB mówił m.in o:
– o rozpoczynającym się tą Mszą Św. Nabożeństwie Czterdziestogodzinnym
– o odbytej dzień wcześniej 50 Pieszej Pielgrzymce do Gietrzwałdu z intencją: o uproszenie dla Polski biskupów wiernych Tradycji katolickiej.
– o obchodzonej dzień wcześniej 50 rocznicy kapłaństwa Ks. Edwarda Wesołka: ” w Bajerzu były uroczystości, w Nabożeństwie Czterdziestogodzinnym,w Różańcu, będę miał w pamięci, w modlitwie Księdza, któremu coś w swoim życiu też zawdzięczam, wszyscy zawdzięczamy, bo z Ofiary Mszy Św.przecież płyną łaski (…)
Miejmy w modlitwie (…) tego Kapłana Jezuitę, który bodaj jako pierwszy Kapłan, Jezuita [w Polsce] czynił refleksję na sobór i posoborowie i wiedział, że trzeba od tego “smrodu” uciekać- [i jako pierwszy w Polsce kapłan] przechodził do kapłańskiego Bractwa Św. Piusa X…”


W kazaniu Ks. Woźnicki odczytał kazanie Św. Grzegorza Wielkiego na dzisiejszą niedzielę. po czym Kapłan mówił m.in:
“… czcigodni wierni, we Mszy Św., która rozpoczyna Nabożeństwo Czterdziestogodzinne tę postawę sobie już upraszać: Panie – abym przejrzał – jestem ślepy, podnieś mnie swoim człowieczeństwem, moje słabe człowieczeństwo.
Jeżeli ślepą była ludzkość, ze względu na grzech Adama, a jednocześnie była już oświetlana, o ile bardziej ślepotą jest być oświetlonym przez Wiarę i chrzest ale nie żyć według łaski prawdy, która jesteśmy oświeceni. Każdy z nas taki dylemat w swoim życiu, każdego dnia, przeżywa. Ma się za co wieczorem, żałując, bić w piersi.
A gorzej by było, gdyby uważał, że nie ma za co. Toż to dopiero ślepota…”
W tej perspektywie duchowej , patrzeć nam na ostatnie dwie odpowiedzi Ks. Abp Carlo Maria Vigano udzielane Stephenowi Kokxowi z wywiadu, który wczoraj w czasie pielgrzymowania [czytałem]…”

W tym miejscu Ks. Woźnicki odczytał z wywiadu (dodając swoje uwagi) dwa pytania i dwie odpowiedzi JE Ks. Abp Vigano

Stephen Kokx:— Czy uważa Ekscelencja, że perspektywa „pax liturgica”, wysuwana przez niektóre kręgi kościelne, jest uzasadniona i godna poparcia?
Arcybiskup Carlo Maria Viganò: — Pax liturgica, na którą liczą niektórzy prałaci i intelektualiści katoliccy, jest moim zdaniem bardzo niebezpiecznym oszustwem, w które pierwsi wpadli jego zwolennicy i w które wpadną również ci, którzy pójdą ich śladem. Koncepcja pokojowego współistnienia dwóch form tego samego obrządku jest niemożliwa i jest wynikiem dedogmatyzacji liturgii, co odpowiada deliturgizacji doktryny. Msza trydencka jest modlitewnym głosem wiary katolickiej, zgodnie z maksymą Lex orandi lex credendi (prawo modlitwy jest prawem wiary). Novus Ordo jest ideologicznym
wyrazem błędów Soboru, zawierającym bardzo wyraźne, rażące pominięcia i anipulacje, mające na celu zafałszowanie wiary katolickiej i stopniowe prowadzenie wiernych ku religii powszechnej. Wierni uczestniczący w obu obrzędach mogą uważać celebracje w obrządku starożytnym za piękniejsze i bardziej uroczyste, ale pozostaną przekonani, że możliwe jest współistnienie dwóch przeciwstawnych światów, po prostu dając obu wolność. Jest to sprzeczne z zasadą niesprzeczności, a nawet sprzeczne z Magisterium Kościoła katolickiego. Jak słusznie zauważył biskup Marian Eleganti: „Tolerowana jest
brudna schizma, która przebiega przez cały Kościół katolicki między tak zwanymi modernistycznymi», «zaadaptowanymi do ducha epoki», «relatywistycznymi» i «pluralistycznymi», «lewicowymi» «katolikami reformowanymi» a «konserwatywnymi», «prawicowymi», «tradycyjnymi» i «prawosławnymi» katolikami. Oba skrzydła postrzegają siebie jako wiernych i katolickich. To paradoks par excellence”.
Chris Jackson komentuje: „Te skandaliczne podwójne standardy pokazują, że Kościół soborowy ceni bardziej zgodność ze swoim nowym humanistycznym credo niż wierność prawdzie Chrystusa”. Niestety, wśród konserwatystów pokutuje całkowicie błędne i bezpodstawne przekonanie, że to nie Sobór Watykański II, lecz jego błędna interpretacja spowodowała kryzys; że to nie Novus Ordo Missæ, lecz nadużycia w jego sprawowaniu doprowadziły do upadku praktyk religijnych.

Stephen Kokx:— Co mogą zrobić księża i wierni, aby przeciwstawić się temu kryzysowi władzy świeckiej i religijnej?
Arcybiskup Carlo Maria Viganò: — To naiwna iluzja sądzić, że uda się w jakiś sposób fundamentalnie zreformować instytucje całego świata zachodniego, które znajdują się teraz w rękach synagogi szatana. Nasza cywilizacja osiągnęła terminalne stadium raka, który trawi ją od wewnątrz: buntu przeciwko Bogu, inspirowanego i dokonywanego przez księcia tego świata i jego sługi.
Uważam, że nadszedł czas, aby poważnie rozważyć utworzenie „wspólnot intencjonalnych” w oparciu o model Opcji Benedykta Roda Drehera. „Wśród spustoszeń i spustoszeń po upadku Cesarstwa Rzymskiego, w nieprzyjaznym świecie, mnisi benedyktyńscy tworzyli małe wspólnoty, aby zachować to, co najważniejsze w wierze chrześcijańskiej i siać ziarna cywilizacji jutra. Według Drehera nasza sytuacja jest taka sama lub wkrótce się zmieni”. Co powstrzymuje katolików przed ożywieniem wielu opuszczonych lub wyludnionych wiosek, połączeniem swoich umiejętności i zasobów, aby żyć razem zgodnie z chrześcijańskim stylem życia, i zapewnieniem sobie środków do niezależności i samowystarczalności, w tym niezależności ekonomicznej i żywnościowej, które zapobiegłyby lub przynajmniej zminimalizowały skażenie ze strony wrogiego świata? Francuski ksiądz pisze: „W okresie pandemii COVID-19 odprawiałem tajne msze w stodołach. Wydawało się, że cofnęliśmy się do czasów rewolucji. Dziś władza nie służy już ludowi ani Bogu, lecz globalizmowi. To walka między Chrystusem Królem a księciem tego świata, diabłem. Obowiązkiem każdego człowieka jest stanąć po stronie dobra i
przeciwstawić się złu”.
“Co powstrzymuje księży przed pomaganiem wiernym w tej walce z globalizmem,
co niektórzy już zaczęli czynić?
Katolicy muszą odzyskać swoje przeznaczenie, uwalniając się od inwazyjnej i śmiercionośnej dyktatury elit oraz przytłaczającej władzy uzurpatora. Co więcej, jeśli znajdujemy się w kościelnym stanie konieczności, to jesteśmy również w podobnym stanie w sferze cywilnej. Takie odzyskanie jest jednak możliwe tylko wtedy, gdy każda dusza żyje w Łasce i przez Łaskę. A aby to osiągnąć, niezbędne jest uświęcające działanie Sakramentów i Mszy Świętej, sprawowanej przez kapłanów wiernych Tradycji.”
Będzie to nadprzyrodzone pożywienie, które da nam siłę do posługiwania się duchową bronią w walce, która już szaleje i która zapowiada prześladowania Antychrysta. Tylko ci, którzy żyją w Chrystusie, mogą walczyć z obecnym złem i w ten sposób zasłużyć na wieczną nagrodę. Mihi enim vivere Christus est, et mori lucrum. Dla mnie bowiem żyć to Chrystus, a umrzeć to zysk.


Po odczytaniu tekstu Ks. Woźnicki wskazywał, że w odczytanym tekście “napiętnowane zasadniczo dwie ślepoty”, po czym Kapłan odniósł się do przykładów ślepoty zaobserwowanych dzień wcześniej u wiernych biorących dzień wcześniej udział w pielgrzymce.
Ks Woźnicki wskazywał m.in: przypadek męża, który nie widzi realnej potrzeby swojej żony, przypadek zakopanego w śniegu auta i nie zauważenia przez kierowcę znaku, jakim był pojawiający się dokładnie w odpowiednim czasie kierowca (jak się później okazało chętny pomóc) z maszyną zdolną wyciągnąć samochód z zaspy.

Kazanie Ks. Jacka Bałemby SDB na Niedzielę Pięćdziesiątnicy- Zapustną, 15.02.2026– do odsłuchania tutaj.
Kazanie z opisem:
“Wszystko, co Pan Bóg objawił i co Kościół Katolicki do wierzenia podaje jest Prawdą.
O dobrym przeżyciu Wielkiego Postu – wskazówek kilka.
Asceza na usługach mistyki.
Wielki Post z Maryją – lektura.”

Kazanie Ks. Rafała Trytka ICR na Niedzielę Pięćdziesiątnicy (Zapustną) 15.02.2026 – do odsłuchania tutaj