Moc w słabości się doskonali. 13.02.2026 r.

13 lutego 2026r. podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia: “Msza Św. Moc w słabości się doskonali” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

Na początku kazania Kapłan odczytywał fragmenty czytania i mówił m.in:
“Apostoł prosił: (…), ze względu na słabość, którą został doświadczony, jako pieczęć- by się nie wynosił (…): “dlatego trzykroć Pana prosiłem aby ode mnie odstąpił i rzekł mi: “dosyć ty masz na łasce mojej, albowiem moc w słabości doskonalszą się staje. Chętnie tedy chlubić się będę ze słabości moich, by mieszkała we mnie moc Chrystusowa.”
Ks. Woźnicki dodawał:
“Nie z grzechu. Z grzechu się nie można chlubić. Z grzechu trzeba się nawracać…”

Dalej , w odniesieniu do posoborowia Kapłan mówił m.in:
“Na fałszywej religii nie ma cnót, na fałszywej religii są pozory cnoty. I to dotyczy i świeckich i kapłanów- są dusze zapóźnione, albo zwiedzione. I to będzie twój przypadek i mój przypadek. Jest tylko, że moc w słabości się doskonali, ze mimo tego, żesmy taka szkołę przeszli, to jeśli ktoś na prawy sposób Prawdy szuka- Pan Bóg da mu. “

I tu Ks. Woźnicki przytoczył przykłady zasłyszane dzień wcześniej od nowego wiernego,
że “Salezjanie potrafią, Salezjanin potrafi. W czasie pseudo covida ludzi naginać na sposób (…) “zaszczep się dla Maryi” i dowiaduję się, że te rzeczy robił [mówił] (…) mój współbrat (…) ks Jerzy Gonta- Salezjanin. “Zaszczep się dla Maryi”, a jak nie, to [ks. Gonta] eliminuje którzy ze swojego facebooka, nie chce takich ludzi znać. Porąbało się chłopu w głowie- księdzu Jerzemu (…) moc w słabości się doskonali. Dlaczego nie spróbować?
Tam gdzie grzech- trzeba odrzucać, ale tam, gdzie słabość- ku prawdzie iść.
To tak dla księdza Jerzego Gonty (…)
“Zaszczep się dla Maryi”, a jak by się tek ktoś znalazł w tej liczbie 250 tysięcy nadmiarowych zgonów, w przypadku pseudo covida, to ksiądz Gonta brał za to odpowiedzialność? zobacz, jak Salezjanie potrafią- wyznawcy fałszywej religii.I wcale jeszcze prawdopodobnie nie myślą porzucać…”


Dalej Ks. Woźnicki mówił, zasłyszane dzień wcześniej od wiernego, słowa odprawiającego w ramach indultu we Wrocławiu, na Piasku Msze Św. w rycie rzymskim, Ks. Bakalarczyka, który w odniesieniu do pontyfikatu Bergoglia, w kazaniu wypowiedział słowa: “zdaje się, że przez ostatnie trzynaście lat byliśmy w fałszywej wierze”.

Ks. Woźnicki dalej mówił m.in:
moc w słabości się doskonali. Warto [by] było, żeby ks. Bakalarczyk, szedł dalej tym tropem. Jak potrafił o Bergoglio to stwierdzić (…) to co z Prewostem?
Co teraz ze sprawą Kapłańskiego Bractwa Św. Piusa X, ze święceniami biskupów? Mocną ręką- ekskomuniki. No niech przeprowadzą. Niech Bractwo wreszcie dojdzie do stanowiska, o które modli się dla nich Ks. Ab Carlo Maria Vigano- żeby z odwagą potrafili stwierdzić o naturze tej władzy, która dzisiaj jest jako oficjalna władza kościelna. Że faktycznie nie reprezentuje ona Kościoła- staje w imieniu antychrysta.
Odważnie księże Bakalarczyku- moc w słabości się doskonali.”


Dalej Ks. Woźnicki mówił, zasłyszanym dzień wcześniej od tego samego wiernego zdarzeniu. Kapłan mówił m.in:
“Umiera człowiekowi, mężczyźnie w sile wieku, tatuś. W ostatnim czasie (…)
Udaje się do miejscowego księdza (…) prosząc o nową mszę, o pogrzeb (…) widocznie tak jeszcze w sumieniu ma, ze to tyle wystarczy, że prosi księdza o parę rzeczy, wśród których jest, żeby na pogrzebie nikt nie mówił, że tata mój “odszedł do domu Ojca”. (…) człowiek wie- rozpoznaje, że to jest fałsz. I od księdza (…) w kancelarii słyszy: (…) “wszyscy idą do nieba, ale nie wszyscy są święci”. I człowiek się tym dzieli z kimś ze swojej rodziny, co nie chodzi do kościoła (…) [
bo] wzięła się zbuntowała- i jej te słowa nie pasują, ale księdzu, w jednym z kościołów średniego miasteczka na Dolnym śląsku to pasuje. Oszukiwać siebie i oszukiwać innych: “wszyscy idą do nieba, ale nie wszyscy są święci”.
To jest wiara posoborowych błaznów…”