Nabożeństwo Czterdziestogodzinne 15-17.02.2026 r.

Od 15 do 17 lutego 2026r. od niedzieli do wtorku, w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, odbywało się Nabożeństwo Czterdziestogodzinne z wystawionym Panem Jezusem w Najświętszym Sakramencie.

Nabożeństwo rozpoczęło się niedzielną Mszą Św. odprawioną przez Kapłana w południe
Podczas Mszy Św. Ks. Woźnicki wygłosił kazanie “Panie – abym przejrzał – jestem ślepy.” – więcej o kazaniu, we wpisie-  tutaj


W trakcie nabożeństwa, Kapłan modlił się wraz z wiernymi, odmawiając każdego dnia cały Różaniec, Koronkę do Miłosierdzia Bożego, ułożoną przez papieża Piusa IX w 1847. śpiewając pieśni eucharystyczne i o Najświętszym Sakramencie.
Na początku i na końcu nabożeństwa Ks. Woźnicki odczytywał,wybrane ze starych modlitewników, zamieszczone na stronach salveregina.pl , stosowne modlitwy i rozważania.

W poniedziałek 16.02.2026r. w drugim dniu Nabożeństwa Czterdziestogodzinnego, podczas Mszy Św. w rycie rzymskim z formuły “Pro pace”, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił kazanie: “Jesteś człowiekiem pokoju czy człowiekiem wojny?”– do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.
Kapłan w kazaniu mówił m.in:
“Jesteś człowiekiem pokoju czy człowiekiem wojny? Co niesiesz z sobą tam, gdzie przyjdziesz? Czy nosisz pokój, czy przynosisz wojnę (…)”


We wtorek wieczorem, w kazaniu kończącym Nabożeństwo Czterdziestogodzinne Kapłan mówił m.in:
“… mamy za co przepraszać Pana Boga, żyjąc w Polsce, w czasach w których jesteśmy, w Nabożeństwie Czterdziestogodzinnym za grzechy zapustów [ okresu karnawału]. Jeśli to nie są dzisiaj nasze grzechy, to będą grzechy innych. I to nie tylko Ameryka Południowa, czy to Argentyna, czy Brazylia- będzie i w Europie.
No i to co (…) ja często w czasie nabożeństwa do tego nawiązywałem: że nam jest nie tylko czynić przebłaganie za grzechy czasu zapustów, tylko że , to już jest z górą 60 lat od zakończenia Soboru Watykańskiego II- tak jak się mówiło, do dziś się mówi o “karnawale Solidarności”- 1980 rok, to dla nas, dla chrześcijan, dla katolików, czas soboru i posoborowia to jest taki karnawał zmienionej religii. I mieliśmy też w tym swoją cząstkę i wciąż mamy.
Więc to jest dla takiego utrwalenia postawy, że mieliśmy i mamy za co czynić przebłaganie- na kolanach trwać…”


Kazanie z 17.02.2026r. : “Czas soboru i posoborowia- karnawał zmienionej religii.Mamy za co przebłagiwać” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

Panie – abym przejrzał – jestem ślepy. 15.02.2026 Niedziela Pięćdziesiątnicy

15 lutego 2026r. w Niedzielę Pięćdziesiątnicy, podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia i kazanie: “Panie – abym przejrzał – jestem ślepy.” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

W ogłoszeniach Ks. Michał Woźnicki SDB mówił m.in o:
– o rozpoczynającym się tą Mszą Św. Nabożeństwie Czterdziestogodzinnym
– o odbytej dzień wcześniej 50 Pieszej Pielgrzymce do Gietrzwałdu z intencją: o uproszenie dla Polski biskupów wiernych Tradycji katolickiej.
– o obchodzonej dzień wcześniej 50 rocznicy kapłaństwa Ks. Edwarda Wesołka: ” w Bajerzu były uroczystości, w Nabożeństwie Czterdziestogodzinnym,w Różańcu, będę miał w pamięci, w modlitwie Księdza, któremu coś w swoim życiu też zawdzięczam, wszyscy zawdzięczamy, bo z Ofiary Mszy Św.przecież płyną łaski (…)
Miejmy w modlitwie (…) tego Kapłana Jezuitę, który bodaj jako pierwszy Kapłan, Jezuita [w Polsce] czynił refleksję na sobór i posoborowie i wiedział, że trzeba od tego “smrodu” uciekać- [i jako pierwszy w Polsce kapłan] przechodził do kapłańskiego Bractwa Św. Piusa X…”


W kazaniu Ks. Woźnicki odczytał kazanie Św. Grzegorza Wielkiego na dzisiejszą niedzielę. po czym Kapłan mówił m.in:
“… czcigodni wierni, we Mszy Św., która rozpoczyna Nabożeństwo Czterdziestogodzinne tę postawę sobie już upraszać: Panie – abym przejrzał – jestem ślepy, podnieś mnie swoim człowieczeństwem, moje słabe człowieczeństwo.
Jeżeli ślepą była ludzkość, ze względu na grzech Adama, a jednocześnie była już oświetlana, o ile bardziej ślepotą jest być oświetlonym przez Wiarę i chrzest ale nie żyć według łaski prawdy, która jesteśmy oświeceni. Każdy z nas taki dylemat w swoim życiu, każdego dnia, przeżywa. Ma się za co wieczorem, żałując, bić w piersi.
A gorzej by było, gdyby uważał, że nie ma za co. Toż to dopiero ślepota…”
W tej perspektywie duchowej , patrzeć nam na ostatnie dwie odpowiedzi Ks. Abp Carlo Maria Vigano udzielane Stephenowi Kokxowi z wywiadu, który wczoraj w czasie pielgrzymowania [czytałem]…”

W tym miejscu Ks. Woźnicki odczytał z wywiadu (dodając swoje uwagi) dwa pytania i dwie odpowiedzi JE Ks. Abp Vigano

Stephen Kokx:— Czy uważa Ekscelencja, że perspektywa „pax liturgica”, wysuwana przez niektóre kręgi kościelne, jest uzasadniona i godna poparcia?
Arcybiskup Carlo Maria Viganò: — Pax liturgica, na którą liczą niektórzy prałaci i intelektualiści katoliccy, jest moim zdaniem bardzo niebezpiecznym oszustwem, w które pierwsi wpadli jego zwolennicy i w które wpadną również ci, którzy pójdą ich śladem. Koncepcja pokojowego współistnienia dwóch form tego samego obrządku jest niemożliwa i jest wynikiem dedogmatyzacji liturgii, co odpowiada deliturgizacji doktryny. Msza trydencka jest modlitewnym głosem wiary katolickiej, zgodnie z maksymą Lex orandi lex credendi (prawo modlitwy jest prawem wiary). Novus Ordo jest ideologicznym
wyrazem błędów Soboru, zawierającym bardzo wyraźne, rażące pominięcia i anipulacje, mające na celu zafałszowanie wiary katolickiej i stopniowe prowadzenie wiernych ku religii powszechnej. Wierni uczestniczący w obu obrzędach mogą uważać celebracje w obrządku starożytnym za piękniejsze i bardziej uroczyste, ale pozostaną przekonani, że możliwe jest współistnienie dwóch przeciwstawnych światów, po prostu dając obu wolność. Jest to sprzeczne z zasadą niesprzeczności, a nawet sprzeczne z Magisterium Kościoła katolickiego. Jak słusznie zauważył biskup Marian Eleganti: „Tolerowana jest
brudna schizma, która przebiega przez cały Kościół katolicki między tak zwanymi modernistycznymi», «zaadaptowanymi do ducha epoki», «relatywistycznymi» i «pluralistycznymi», «lewicowymi» «katolikami reformowanymi» a «konserwatywnymi», «prawicowymi», «tradycyjnymi» i «prawosławnymi» katolikami. Oba skrzydła postrzegają siebie jako wiernych i katolickich. To paradoks par excellence”.
Chris Jackson komentuje: „Te skandaliczne podwójne standardy pokazują, że Kościół soborowy ceni bardziej zgodność ze swoim nowym humanistycznym credo niż wierność prawdzie Chrystusa”. Niestety, wśród konserwatystów pokutuje całkowicie błędne i bezpodstawne przekonanie, że to nie Sobór Watykański II, lecz jego błędna interpretacja spowodowała kryzys; że to nie Novus Ordo Missæ, lecz nadużycia w jego sprawowaniu doprowadziły do upadku praktyk religijnych.

Stephen Kokx:— Co mogą zrobić księża i wierni, aby przeciwstawić się temu kryzysowi władzy świeckiej i religijnej?
Arcybiskup Carlo Maria Viganò: — To naiwna iluzja sądzić, że uda się w jakiś sposób fundamentalnie zreformować instytucje całego świata zachodniego, które znajdują się teraz w rękach synagogi szatana. Nasza cywilizacja osiągnęła terminalne stadium raka, który trawi ją od wewnątrz: buntu przeciwko Bogu, inspirowanego i dokonywanego przez księcia tego świata i jego sługi.
Uważam, że nadszedł czas, aby poważnie rozważyć utworzenie „wspólnot intencjonalnych” w oparciu o model Opcji Benedykta Roda Drehera. „Wśród spustoszeń i spustoszeń po upadku Cesarstwa Rzymskiego, w nieprzyjaznym świecie, mnisi benedyktyńscy tworzyli małe wspólnoty, aby zachować to, co najważniejsze w wierze chrześcijańskiej i siać ziarna cywilizacji jutra. Według Drehera nasza sytuacja jest taka sama lub wkrótce się zmieni”. Co powstrzymuje katolików przed ożywieniem wielu opuszczonych lub wyludnionych wiosek, połączeniem swoich umiejętności i zasobów, aby żyć razem zgodnie z chrześcijańskim stylem życia, i zapewnieniem sobie środków do niezależności i samowystarczalności, w tym niezależności ekonomicznej i żywnościowej, które zapobiegłyby lub przynajmniej zminimalizowały skażenie ze strony wrogiego świata? Francuski ksiądz pisze: „W okresie pandemii COVID-19 odprawiałem tajne msze w stodołach. Wydawało się, że cofnęliśmy się do czasów rewolucji. Dziś władza nie służy już ludowi ani Bogu, lecz globalizmowi. To walka między Chrystusem Królem a księciem tego świata, diabłem. Obowiązkiem każdego człowieka jest stanąć po stronie dobra i
przeciwstawić się złu”.
“Co powstrzymuje księży przed pomaganiem wiernym w tej walce z globalizmem,
co niektórzy już zaczęli czynić?
Katolicy muszą odzyskać swoje przeznaczenie, uwalniając się od inwazyjnej i śmiercionośnej dyktatury elit oraz przytłaczającej władzy uzurpatora. Co więcej, jeśli znajdujemy się w kościelnym stanie konieczności, to jesteśmy również w podobnym stanie w sferze cywilnej. Takie odzyskanie jest jednak możliwe tylko wtedy, gdy każda dusza żyje w Łasce i przez Łaskę. A aby to osiągnąć, niezbędne jest uświęcające działanie Sakramentów i Mszy Świętej, sprawowanej przez kapłanów wiernych Tradycji.”
Będzie to nadprzyrodzone pożywienie, które da nam siłę do posługiwania się duchową bronią w walce, która już szaleje i która zapowiada prześladowania Antychrysta. Tylko ci, którzy żyją w Chrystusie, mogą walczyć z obecnym złem i w ten sposób zasłużyć na wieczną nagrodę. Mihi enim vivere Christus est, et mori lucrum. Dla mnie bowiem żyć to Chrystus, a umrzeć to zysk.


Po odczytaniu tekstu Ks. Woźnicki wskazywał, że w odczytanym tekście “napiętnowane zasadniczo dwie ślepoty”, po czym Kapłan odniósł się do przykładów ślepoty zaobserwowanych dzień wcześniej u wiernych biorących dzień wcześniej udział w pielgrzymce.
Ks Woźnicki wskazywał m.in: przypadek męża, który nie widzi realnej potrzeby swojej żony, przypadek zakopanego w śniegu auta i nie zauważenia przez kierowcę znaku, jakim był pojawiający się dokładnie w odpowiednim czasie kierowca (jak się później okazało chętny pomóc) z maszyną zdolną wyciągnąć samochód z zaspy.

Kazanie Ks. Jacka Bałemby SDB na Niedzielę Pięćdziesiątnicy- Zapustną, 15.02.2026– do odsłuchania tutaj.
Kazanie z opisem:
“Wszystko, co Pan Bóg objawił i co Kościół Katolicki do wierzenia podaje jest Prawdą.
O dobrym przeżyciu Wielkiego Postu – wskazówek kilka.
Asceza na usługach mistyki.
Wielki Post z Maryją – lektura.”

Kazanie Ks. Rafała Trytka ICR na Niedzielę Pięćdziesiątnicy (Zapustną) 15.02.2026 – do odsłuchania tutaj

Jubileuszowa- 50 Piesza Pielgrzymka do Gietrzwałdu z intencją o biskupów dla Polski wiernych Tradycji katolickiej. 14 lutego 2026 r.

W sobotę 14 lutego, w Św. Walentego, Męczennika o godz. 2:00 w nocy, Ksiądz Michał Woźnicki SDB odprawił w domowej kaplicy przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie Mszę Św. w rycie rzymskim rozpoczynającą “50 Pieszą Pielgrzymkę z Olsztyna do Gietrzwałdu” z intencją: o uproszenie dla Polski biskupów wiernych Tradycji katolickiej.
Kazanie wygłoszone przez Księdza Woźnickiego podczas Mszy Św. “Który duchowny jest w stanie, dzisiaj rządzącym, mówić o prawdziwej wierze?”– do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.- tutaj.

W kazaniu Kapłan m.in. odczytał z “Żywotów Świętych Pańskich” Ojca Prokopa Kapucyna, żywot Św. Walentego Biskupa i Męczennika.

Dalej w kazaniu, Ks Woźnicki mówił m.in:
Musi być zgoda na wolę Bożą. Więc należy zadać sobie pytanie: mi się nie chce, ale czy Pan Bóg chce, żebym udał się na pielgrzymkę?

W nawiązaniu do osoby Św. Walentego Biskupa, który poniósł męczeńską śmierć z tytułu głoszenia Wiary władcy, Ks. Woźnicki mówił m.in:
Kiedyś biskupami byli ci, (III wiek Kościoła), którzy byli gotowi na spotkanie z władcami, by iść i zobowiązywać ich do wiary w Jezusa Chrystusa. Należałoby dzisiaj zapytać: tam w tej norze Epstina, jak się tam władcy udawali (…) to czego oni tam szukali?…”
“To jest pytanie dzisiaj, który duchowny jest w stanie bezpośrednio (…) dzisiaj rządzącym mówić o prawdziwej wierze. Kapelan naszego Prezydenta Polski. Jest w stanie mówić Prezydentowi o tradycji katolickiej ?
A gdyby się znalazł obok taki ksiądz jak ja i mówiłby Prezydentowi: człowieku- Panie prezydencie Nawrocki: co Pan robi? Nowa msza jest zła. Nie wolno uroczystości państwowych wiązać z nową mszą.
To co się w kraju stanie? – będzie bunt
Pan Bóg nad Polską, nad narodem jest.
Zobaczmy jak jesteśmy daleko od tych postaw, które mieli święci
[ Św. Walenty Biskup i Męczennik]...”

Dalej Ks. Woźnicki mówił m.in:
Św. Walenty Biskupie, za tymi, którzy w Bractwie [Św. Piusa X] mają być wyświęceni [na biskupów], by mieli odwagę wypełnić modlitwę w której Abp Carlo Maria Vigano już nie tylko prosi ale wzywa Kapłańskie Bractwo, przełożonego – co się z tymi święceniami winno wiązać (…) Nazwanie jak jest ze strukturą władzy w obecnym kościele, że to nie jest tylko sprawa
[kard.] Rysia, jednego czy dwóch, czy trzech, jemu podobnych, tylko całych, całych rzesz, ogłupiałych, sprzedajnych biskupów, którzy w ogóle nie myślą iść drogą świętych, Św. Walentego, którzy zaparli się faktycznie Chrystusa, i że trzeba to określić. To nie są przedstawiciele Kościoła, to nie jest Kościół. Świątynia antychrysta, i że wtedy Pan Bóg Kościołowi katolickiemu papieża da i biskupów katolickich, i że ci, którzy są dzisiaj być może będą gotowi czynić, myśleć po katolicku.
Po to wstajemy w noc, po to tutaj Msza przed podróżą, by (…) dzisiaj już pielgrzymować do Gietrzwałdu…”

Po Mszy Św. Kapłan wyruszył wraz z panem ministrantem Jakubem, samochodem w podróż do Olsztyna.
Ok. godz. 9:00 przed kościołem Matki Bożej Różańcowej na Dajtkach Ksiądz Woźnicki rozpoczął pielgrzymkę modlitwą, m.in na okoliczność święceń biskupów bez zgody Rzymu, zapowiedzianych na 1 lipca przez przełożonego FSSPX.
Ks. Woźnicki do obecnych skierował też słowo– do odsłuchania tutaj (na początku transmisji)

Po wyruszeniu w oblodzoną, a później pięknie ośnieżoną drogę, Kapłan wraz z czworgiem wiernych modlili się Godzinkami ku czci NMP, a następnie została odmówiona pierwsza część Różańca–do odsłuchania tutaj (w dalszej części transmisji)

Po przerwie na posiłek odmawiana była druga część Różańca – do odsłuchania tutaj.

Po kolejnej przerwie, Kapłan odczytał treść wywiadu, którego 9 lutego 2026r. JE Ks. Abp Carlo Maria Vigano udzielił Stephenowi Kokxowi.
W wywiadzie Ksiądz Arcybiskup odnosi się do stanu struktur kościelnych, do stanu Kościoła i świata, stawia diagnozy i podaje ważne wskazówki dla katolików.
Wywiad z Ks. Abp Vigano odczytywany podczas pielgrzymki przez Ks. Woźnickiego – do odsłuchania tutaj

JE Ks. Abp Carlo Maria Vigano w wywiadzie mówi m.in:
“Hierarchia posoborowa stała się współwinna szatańskiego planu, nie rozumiejąc jego przerażających implikacji. Jednak pomimo dowodów tego globalnego zamachu stanu, nadal uparcie wspiera i ratyfikuje globalistyczną agendę, farsę szczepionkową, oszustwo związane z „zielonym ładem”, szaloną teorię płci, ideologię LGBTQ+ i etniczną wymianę narodów katolickich, mimo że wszystkie one są częścią tego samego przestępczego i wywrotowego projektu, o którym wiemy teraz, że został starannie zaplanowany i
skoordynowany.”


“Hierarchia Kościoła soborowego – a przede wszystkim ci, którzy przejęli władzę nad Watykanem, uzurpując sobie Stolicę Piotrową – nie przemawia już autorytatywnym głosem Prawdy, lecz nieśmiałym głosem „dialogu” i kompromisu ze światem. Dzieje się tak od Soboru Watykańskiego II, który oznacza moment zerwania i braku ciągłości w odniesieniu do odwiecznego Kościoła Apostolskiego Rzymskokatolickiego.”

Stephen Kokx: — W ostatnich dniach Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X ogłosiło, że 1 lipca bez zgody Watykanu dokona konsekracji nowych biskupów. Jak Wasza Ekscelencjo ocenia tę decyzję?
Arcybiskup Carlo Maria Viganò: — Bardzo doceniam decyzję o zapewnieniu sukcesji apostolskiej, aby zagwarantować ciągłość Bractwa i zachować skarb Tradycji, kapłaństwa katolickiego i Najświętszej Ofiary Mszy Świętej. Uważam jednak, że Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X wciąż musi stawić czoła ostatniemu etapowi procesu uświadamiania sobie, który trzydzieści osiem lat temu doprowadził jego Założyciela, arcybiskupa Marcela Lefebvre’a, do uznania „modernistycznego Rzymu za apostatę”.”

“Pragnienie Bractwa Świętego Piusa X, by konkretnie zamanifestować swoją jedność ze Stolicą Apostolską, cum Petro et sub Petro, jest z pewnością zrozumiałe, ale obiektywnej luki nie da się załatać środkami administracyjnymi, ponieważ mają do czynienia z urzędnikami, którzy nie wyznają już wiary katolickiej i których celem jest zniszczenie Kościoła Świętego.”

Stephen Kokx:— Co mogą zrobić księża i wierni, aby przeciwstawić się temu kryzysowi władzy świeckiej i religijnej?
Arcybiskup Carlo Maria Viganò: — To naiwna iluzja sądzić, że uda się w jakiś sposób fundamentalnie zreformować instytucje całego świata zachodniego, które znajdują się teraz w rękach synagogi szatana. Nasza cywilizacja osiągnęła terminalne stadium raka, który trawi ją od wewnątrz: buntu przeciwko Bogu, inspirowanego i dokonywanego przez księcia tego świata i jego sługi.
Uważam, że nadszedł czas, aby poważnie rozważyć utworzenie „wspólnot intencjonalnych” w oparciu o model Opcji Benedykta Roda Drehera. (…).
Co powstrzymuje katolików przed ożywieniem wielu opuszczonych lub wyludnionych wiosek, połączeniem swoich umiejętności i zasobów, aby żyć razem zgodnie z chrześcijańskim stylem życia, i zapewnieniem sobie środków do niezależności i samowystarczalności, w tym niezależności ekonomicznej i żywnościowej, które zapobiegłyby lub przynajmniej zminimalizowały skażenie ze strony wrogiego świata?”

“Co powstrzymuje księży przed pomaganiem wiernym w tej walce z globalizmem,
co niektórzy już zaczęli czynić?
Katolicy muszą odzyskać swoje przeznaczenie, uwalniając się od inwazyjnej i śmiercionośnej dyktatury elit oraz przytłaczającej władzy uzurpatora. Co więcej, jeśli znajdujemy się w kościelnym stanie konieczności, to jesteśmy również w podobnym stanie w sferze cywilnej. Takie odzyskanie jest jednak możliwe tylko wtedy, gdy każda dusza żyje w Łasce i przez Łaskę. A aby to osiągnąć, niezbędne jest uświęcające działanie Sakramentów i Mszy Świętej, sprawowanej przez kapłanów wiernych Tradycji.”

Ok 17:30 Kapłan i wierni dotarli do celu, w miejsce, gdzie w 1877 roku objawiła się Matka Boża.

Ksiądz Woźnicki wraz z pielgrzymami modlił się na pustym placu, w miejscu objawień, przed kapliczką Matki Bożej. Następnie Kapłan wraz z pielgrzymami odmawiał stosowne modlitwy przy krzyżu misyjnym, przy grobie Ks. Augustyna Weichsela i przy kapliczce Św. Józefa.

Po drodze do źródełka nastąpiła przerwa na wyciągnięcie z zaspy śnieżnej samochodu jednego z pielgrzymów.
Różaniec zmawiany na ostatnim etapie pielgrzymki wraz z modlitwami w Gietrzwałdzie
– do odsłuchania tutaj

Przy Źródełku, po odmówieniu modlitwy Ks. Woźnicki, krótkim słowem oficjalnie zakończył “50 Pieszą Pielgrzymkę z Olsztyna do Gietrzwałdu” z intencją: o uproszenie dla Polski biskupów wiernych Tradycji katolickiej – do odsłuchania tutaj

Do odbytej pielgrzymki Ks. Woźnicki odniósł się również następnego dnia w niedzielnych ogłoszeniach – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.- tutaj.

Kolejna comiesięczna– 51 Piesza Pielgrzymka z Olsztyna do Gietrzwałdu z intencją, o uproszenie dla Polski biskupów wiernych Tradycji katolickiej, odbędzie się, jak Pan Bóg da, w drugą sobotę października czyli 14.03.2026r.
Więcej informacji w zakładce: “Pielgrzymki”.

Moc w słabości się doskonali. 13.02.2026 r.

13 lutego 2026r. podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia: “Msza Św. Moc w słabości się doskonali” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

Na początku kazania Kapłan odczytywał fragmenty czytania i mówił m.in:
“Apostoł prosił: (…), ze względu na słabość, którą został doświadczony, jako pieczęć- by się nie wynosił (…): “dlatego trzykroć Pana prosiłem aby ode mnie odstąpił i rzekł mi: “dosyć ty masz na łasce mojej, albowiem moc w słabości doskonalszą się staje. Chętnie tedy chlubić się będę ze słabości moich, by mieszkała we mnie moc Chrystusowa.”
Ks. Woźnicki dodawał:
“Nie z grzechu. Z grzechu się nie można chlubić. Z grzechu trzeba się nawracać…”

Dalej , w odniesieniu do posoborowia Kapłan mówił m.in:
“Na fałszywej religii nie ma cnót, na fałszywej religii są pozory cnoty. I to dotyczy i świeckich i kapłanów- są dusze zapóźnione, albo zwiedzione. I to będzie twój przypadek i mój przypadek. Jest tylko, że moc w słabości się doskonali, ze mimo tego, żesmy taka szkołę przeszli, to jeśli ktoś na prawy sposób Prawdy szuka- Pan Bóg da mu. “

I tu Ks. Woźnicki przytoczył przykłady zasłyszane dzień wcześniej od nowego wiernego,
że “Salezjanie potrafią, Salezjanin potrafi. W czasie pseudo covida ludzi naginać na sposób (…) “zaszczep się dla Maryi” i dowiaduję się, że te rzeczy robił [mówił] (…) mój współbrat (…) ks Jerzy Gonta- Salezjanin. “Zaszczep się dla Maryi”, a jak nie, to [ks. Gonta] eliminuje którzy ze swojego facebooka, nie chce takich ludzi znać. Porąbało się chłopu w głowie- księdzu Jerzemu (…) moc w słabości się doskonali. Dlaczego nie spróbować?
Tam gdzie grzech- trzeba odrzucać, ale tam, gdzie słabość- ku prawdzie iść.
To tak dla księdza Jerzego Gonty (…)
“Zaszczep się dla Maryi”, a jak by się tek ktoś znalazł w tej liczbie 250 tysięcy nadmiarowych zgonów, w przypadku pseudo covida, to ksiądz Gonta brał za to odpowiedzialność? zobacz, jak Salezjanie potrafią- wyznawcy fałszywej religii.I wcale jeszcze prawdopodobnie nie myślą porzucać…”


Dalej Ks. Woźnicki mówił, zasłyszane dzień wcześniej od wiernego, słowa odprawiającego w ramach indultu we Wrocławiu, na Piasku Msze Św. w rycie rzymskim, Ks. Bakalarczyka, który w odniesieniu do pontyfikatu Bergoglia, w kazaniu wypowiedział słowa: “zdaje się, że przez ostatnie trzynaście lat byliśmy w fałszywej wierze”.

Ks. Woźnicki dalej mówił m.in:
moc w słabości się doskonali. Warto [by] było, żeby ks. Bakalarczyk, szedł dalej tym tropem. Jak potrafił o Bergoglio to stwierdzić (…) to co z Prewostem?
Co teraz ze sprawą Kapłańskiego Bractwa Św. Piusa X, ze święceniami biskupów? Mocną ręką- ekskomuniki. No niech przeprowadzą. Niech Bractwo wreszcie dojdzie do stanowiska, o które modli się dla nich Ks. Ab Carlo Maria Vigano- żeby z odwagą potrafili stwierdzić o naturze tej władzy, która dzisiaj jest jako oficjalna władza kościelna. Że faktycznie nie reprezentuje ona Kościoła- staje w imieniu antychrysta.
Odważnie księże Bakalarczyku- moc w słabości się doskonali.”


Dalej Ks. Woźnicki mówił, zasłyszanym dzień wcześniej od tego samego wiernego zdarzeniu. Kapłan mówił m.in:
“Umiera człowiekowi, mężczyźnie w sile wieku, tatuś. W ostatnim czasie (…)
Udaje się do miejscowego księdza (…) prosząc o nową mszę, o pogrzeb (…) widocznie tak jeszcze w sumieniu ma, ze to tyle wystarczy, że prosi księdza o parę rzeczy, wśród których jest, żeby na pogrzebie nikt nie mówił, że tata mój “odszedł do domu Ojca”. (…) człowiek wie- rozpoznaje, że to jest fałsz. I od księdza (…) w kancelarii słyszy: (…) “wszyscy idą do nieba, ale nie wszyscy są święci”. I człowiek się tym dzieli z kimś ze swojej rodziny, co nie chodzi do kościoła (…) [
bo] wzięła się zbuntowała- i jej te słowa nie pasują, ale księdzu, w jednym z kościołów średniego miasteczka na Dolnym śląsku to pasuje. Oszukiwać siebie i oszukiwać innych: “wszyscy idą do nieba, ale nie wszyscy są święci”.
To jest wiara posoborowych błaznów…”








Proszę się modlić, żebym stał się godny żyć i cierpieć za Kościół Święty. Sąd Apelacyjny – wyrok. 12.02.2026

12 lutego 2026r. o godz.10:30 w Sądzie Apelacyjnym w Poznaniu odbyła się rozprawa apelacyjna w sprawie rzekomego znieważenia przez Ks. Michała Woźnickiego SDB przedstawicieli organów państwa: Prezydenta Andrzeja Dudy, Premiera Donalda Tuska i Marszałka Sejmu Szymona Hołowni.

Sprawa dotyczy napomnień i przestrzegania w dosadnych słowach, pierwszych osób w państwie przed grzesznym i nieuprawnionym działaniem: wysyłaniem, popychaniem Polaków na wojnę na Ukrainie oraz przed podpisaniem przez prezydenta Dudę, ustawy o finansowaniu invitro ze środków publicznych.
Kazanie z 29.02.2024 r : “Nie pchajcie nas na wojnę. Masz ufać Bogu.” – do odsłuchania tutaj.
Kazanie z 1.12.2023 “To jest czas świadków, czas męczenników. Nie możesz milczeć o in vitro, o ludobójstwie ” do odsłuchania tutaj.

Od wydanego 21 maja br. w Sądzie Okręgowym w Poznaniu wyroku skazującego Ks. Woźnickiego na 2 miesiące pozbawienia wolności (więzienia) w zawieszeniu na 3 lata odwołał się zarówno obrońca z urzędu, jak i co nieczęsto spotykane w takich przypadkach- prokurator.
Prokurator wnosił o karę bezwzględnego więzienia, a obrońca z urzędu wnosił o uniewinnienie Kapłana ewentualnie o umorzenie postępowania, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

12.02.2026r. sędziowie wysłuchali mowy działającego na zlecenie obrońcy z urzędu- Radcy Prawnego Pana Kamila Monety oraz słów Ks. Michała Woźnickiego SDB, a także podtrzymania wniosku przez obecną na sali panią prokurator. Całość –do odsłuchania tutaj.

Po ok. dwóch godzinach przewodnicząca, składającego się z trzech sędziów, składu sędziowskiego, Sędzia Izabela Pospieska odczytała wyrok –do odsłuchania tutaj.:
– “wymierzając “oskarżonemu” karę grzywny w liczbie 200 stawek dziennych w kwocie po 10 zł każda.
– zasądzając od Skarbu Państwa, na rzecz obrońcy z urzędu, zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu .
-zwalniając “oskarżonego” od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa, przypadającej na niego części wydatków za postępowanie odwoławcze oraz nie wymierza mu opłaty za obie instancje.”

Po wyjściu z gmachu sądu Ks. Woźnicki odmówił stosowne modlitwy oraz wygłosił słowo
do odsłuchania tutaj.

Następnie kapłan udał się na Wroniecką, gdzie u drzwi salezjańskiego kościoła NMP Wspomożycielki Wiernych, Ksiądz wraz z panem ministrantem Jakubem modlili się w stałej intencji o przywrócenie Mszy Św. w rycie rzymskim… –do odsłuchania tutaj.

Wieczorem 12 lutego 2026r., po modlitwie różańcowej, w 7-miu założycieli Zgrom. Służebników (Serwitów) NMP, podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, odnosząc się do rozprawy, wygłosił ogłoszenia: “Proszę się modlić,żebym stał się godny żyć i cierpieć za Kościół Święty.Sąd Wyrok” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

W ogłoszeniach, w odniesieniu do rozprawy i wyroku Sądu Apelacyjnego Ks. Woźnicki mówił m.in:
“Wdzięczność wobec pana mecenasa z urzędu- młodego człowieka- Pana Kamila który (…) w pierwszej instancji i dzisiaj stawał, dając piękne świadectwo rzetelności zawodowej, a jednocześnie tez prawości charakteru i prawości jako człowiek- katolik.
Łaski, które do mnie za sprawą tych rozpraw przyszły:
pierwsze: uświadomienie sobie- po ludzku wdzięczność wobec Pana Boga i zejście z takiego napięcia, że grozi ci więzienie- wdzięczność, że taka kara nie została orzeczona, a zaraz za tym świadomość, że widocznie Pan Bóg nie ma cię jako zdatnego do tego, żebyś cierpiał za sprawę Kościoła, za sprawę Ojczyzny, bo zmieszane zboże, pszenica z kąkolem- z chwastem. Więc jawią się refleksje pytania wobec siebie i wdzięczność wobec Pana Boga, że jeszcze daje czas, że daje wzrastać…”
“dzisiaj, na pierwsze wezwanie na policję, wezwany [był] pan, który brał udział w rozprawie [ w tej sprawie w I instancji], gdzie ten prokurator, który żądał dla mnie dwóch miesięcy bezwzględnego więzienia, właśnie wniósł to [żądanie], po mowie obrońcy [i ów pan] jako taki uczciwy człowiek, a jednocześnie taki krewki, niedoświadczony, jak usłyszał to, czego się domaga prokurator to wychodząc powiedział, nie wiem jakie słowa (…) prawdopodobnie nazwał to, co prokurator robi- jest łajdactwem. I dobrze powiedział.
Ale wziął się ów pan prokurator uwziął i (…) na dzisiaj, jak ja byłem w sądzie [ów pan] miał wezwanie na policję (…)
Sąd porządny. (…) Sąd w trzech osobach: dwóch mężczyzn, kobieta w środku (…) Pani sędzina. Zarządzała tam, wyjaśniała z wielkim (…) takim przekonaniem. Słuchałem tego prawie jak rekolekcji wielkopostnych.
Czego pani broni?
Instytucji państwa”

“takich słów, jak ja powiedziałem wobec Brgoglio, Prewosta i innych to wobec żadnego z przedstawicieli władz państwowych nigdy nie powiedziałem (…) i zobacz, że nikt nie staje w obronie.(…) Na co nam jest patrzeć? Coś, czego jeszcze my nie widzimy albo nie dostrzegamy: że za sprawą “wilków” dzieje się rozprawa z “wilkami”.
To znaczy, że instytucji posoborowej struktury kościoła , gdy faktycznie to nie jest kościół tylko antykościół, nie ma kto go bronić
“… nie ma dzisiaj instytucji, która by się gorszą sławą cieszyła w opinii ludzkiej, jak posoborowa struktura kościelna iw związku z czym należy przyjąć, że przed sądem żaden przedstawiciel tej organizacji nie stanie, żeby mnie pozwać o zniesławienie, znieważenie…”
Proszę się modlić, czcigodni wierni, żebym stał się godny żyć i cierpieć za Kościół Święty w sprawie odzyskania Najświętszej Ofiary Mszy Św. , bo Pan Jezus wyraźnie pokazuje, że jeszcze nie czas- chłopie, że trzeba żebyś duchowo wzrastał, żeby twoje słowa były akuratniejsze, żeby się hieny- czyli słudzy piekła nie mieli jak zasadnie do czego przyczepić. Także bardzo jestem Panu Bogu wdzięczny za ten czas, który jeszcze jest mi dany…”
Całe ogłoszenia z 12.02.2026: “Proszę się modlić,żebym stał się godny żyć i cierpieć za Kościół Święty.Sąd Wyrok” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.


Od strony formalnej do zauważenia w tej sprawie jest m.in: że prokurator błędnie (pytanie czy nie z premedytacją) przekręcił i do aktu oskarżenia przypisał wypowiedzenie przez Ks. Woźnickiego wobec prezydenta słowa “głupku”, gdy policjanci, pierwotnie zajmujący się sprawą, prawidłowo odczytali i zaprotokołowali, rzeczywiście wypowiedziane słowo “bubku”.
Ksiądz w aspekcie In vitro Nie nazwał, jak to jest w akcie oskarżenia fałszywie napisane “głupkiem”.
Ksiądz powiedział: “Nie godzę się na to, Duda, słyszysz bubku!”
Czyli: w wypowiedzi z 01.12.2023 Ksiądz był sądzony za rzekomą obrazę słowem : “głupku”, gdy w rzeczywistości powiedział “bubku” co wg słownika PWN nie jest słowem obraźliwym.

Po drugie –  w dalszej części wypowiedzi Ksiądz stwierdził:
“jak podpiszesz to ci powiem gnojku, faryzeuszu, śmierdzielu. Do piekła pójdziesz za podpisik.”
Tymczasem Pan prokurator w uzasadnieniu postanowienia o przedstawieniu zarzutu z 21.11.2024 napisał “NAZYWA prezydenta Polski gnojkiem, śmierdzielem, faryzeuszem”.
No a prawda jest taka, że Ksiądz nie nazwał tak Prezydenta tylko zapowiedział, że tak powie, jak ów podpisze ustawę. Prezydent podpisał, ale Ksiądz takich słów później już nie powiedział.
Czyli tutaj Ksiądz został skazywany za zapowiedź zamiaru nazwania prezydenta – w ten czy inny sposób.
ZA ZAMIAR, a nie za czyn dokonany !!!



Dałoby się przeprowadzić rekolekcje z naukami dla kapłanów, które odbędziesz ty… 08.02.2026 Niedziela Sześćdziesiątnicy

8 lutego 2026r. w Niedzielę Sześćdziesiątnicy, po odmówionym przez wiernych Różańcu, podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia: “Dałoby się przeprowadzić rekolekcje z naukami dla kapłanów, które odbędziesz ty…” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

W ogłoszeniach Ks. Michał Woźnicki SDB mówił m.in o:
– Nabożeństwie Czterdziestogodzinnym, które odbędzie się przed Środą Popielcową (nie wiadomo jeszcze czy w trybie ciągłym, czy podzielonym na trzy dni
– o tym, “że w najbliższy czwartek, dwunastego [lutego 2026] mam się udawać do Sądu II instancji, gdzie prokurator domaga się ode mnie dwóch miesięcy bezwzględnego więzienia za [rzekome] zniesławienie pierwszych osób w państwie: Prezydenta, Premiera i Marszałka Sejmu (…)

Głównym tematem ogłoszeń była informacja odbytych od środy 4 lutego w domu w Baranowie, w milczeniu, wg metody ignacjańskiej, swoich trzydniowych, osobistych rekolekcji. Za pomoc do odprawienia rekolekcji służyła Księdzu lektura książki z 1895r., Ks. Stanisława Załęskiego pt: “Triduum dla kapłanów”.
Ks. Woźnicki mówił m.in:
“Zasadniczo każda godzina na coś (…) przeznaczona, w ciągu dnia odbywa się trzy medytacje, jedną konferencję, w to jest włączone, w naszym porządku dnia, Msza Św., Różaniec, z odbywaniem rekolekcji zawsze możliwa- wskazana Droga Krzyżowa, adoracja Pana Jezusa, lektura duchowa w czasie posiłków. Rekolekcje odbywa się w zupełnej ciszy, milczeniu, nie rozmawiając, nie szukając kontaktu z drugimi. Ja z Łaski Bożej (…) w czasie seminarium, w rekolekcjach ignacjańskich uczestniczyłem (…) bodaj trzy razy i potem w kapłaństwie też, więc odprawianie tych rekolekcji na ten sposób jest zawsze (…) z wielką wdzięcznością złączone, dlatego, że obok tej formacji salezjańskiej, te rekolekcje ignacjańskie, które są dane całemu Kościołowi, dawały jakąś taką wielką pewność, kiedy szedłem czy to śluby zakonne składać- wieczyste, czy później- przyjmować święcenia kapłańskie, z wielką pewnością, że to nie ja Ciebie Panie Boże wybieram, tylko Ty mnie wybrałeś, że mój wybór jest wtórny wobec Twojego wyboru, że jest odpowiedzialność za powołanie, które Pan Bóg daje.”

“… w czasie tych rekolekcji, z tego tytułu, że one były napisane, te, z których korzystałem- rozważania, medytacje- jako medytacje dla kapłanów (…) na tej bazie przyszła taka myśl, taki projekt, że cóż mi jest (…) uczynić dobrego dla siebie i dla moich braci kapłanów jak nie przeczytać te rekolekcje, te nauki.
Ale przeczytać , to nie chodzi o suchą lekturę, żebym ja się produkował do dyktafonu i w sieć puszczał, tylko żeby takie rekolekcje odprawić.
Kapłana, póki co, tutaj nie mamy, ani nikogo, kto się do kapłaństwa szykuje (…) ale to nie znaczy, żeby nie uczynić dobra. I dałoby się przeprowadzić takie rekolekcje z naukami dla kapłanów, które odbędziesz ty.
Dlaczego?
Pierwsze, że odprawiając te rekolekcje, korzystając z tych nauk, które Ks. Załęski napisał z 1895r. daj się odpowiedzieć na pytanie: dlaczego Sobór Watykański II i posoborowie- jako zgnilizna, jako wejście w herezję modernizmu i upadek w modernizm, że to jest zapłata za grzechy ludu- nasze grzechy.
Dlaczego tobie, o tym, można by było słuchać? Bo jesteś na pewien sposób, każdy z was, wypróbowanym. Czym? Grzechami kapłanów.
Każdy z was doświadczył na Wronieckiej (kto tam był) takich postaw od kapłanów, których by się nie spodziewał od żadnego wroga. W największym stopniu obrazuje to twoje pozdrowienie księdza: “Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” (…) i towarzyszy twojemu pozdrowieniu głucha cisza. Po prostu zostałeś przez kapłanów: jednego, drugiego, trzeciego odczłowieczony- jak robak. Nie jak robak- jak Chrystus na krzyżu.
I to w sercu jest.
Miałbyś tytuł, czcigodny wierny, z tego tytułu, że doświadczyłeś na sobie grzechów kapłańskich, moich także, na pewien sposób słuchać nauk, które się do kapłanów stosują i wziąć z tego pożytek duchowy dla siebie.
Więc dałoby się rzeczy pogodzić, żeby ksiądz [Woźnicki] mógł te nauki czytać tutaj
[w kaplicy domowej] zasadniczo chodziłoby o to, żebym przeczytał bez dodania żadnego słowa swojego.(…) Każdemu z Was, który by słuchał, Duch Św. by podpowiadał, jak one się stosują do ciebie i jednocześnie, jak stosując się do ciebie, żebyś się modlił za kapłanów. Wiedział, czego od kapłana oczekiwać, spodziewać się, jakim chcesz, żeby był, a czego ci nigdy wobec kapłana nie wolno robić, żeby nie mieć udziału w jego grzechach…”

“…zejście oficjalnych struktur kościelnych kościoła- przylgnięcie do herezji i zajęcie oficjalnych struktur kościoła przez heretyków jest wynikiem grzechu- czyli ma naturę duchową.
W związku z czym, słuchając tych nauk miałbyś tytuł rozumieć, modlić się i czynić ekspiację za swoje grzechy i grzechy kapłanów.
Pożytek byłby obopólny: Ja, który przez to, że przeczytam te nauki, przyczyniłbym się (…)
szczególna dedykacja, żeby te nauki wprost służyły dla kapłanów, którym zawdzięczam w ostatni czas, w pierwszej kolejności wg hierarchii mówiąc- Ks. Abp Carlo Maria Vigano (…) na pewno Ks. Abp Janowi Pawłowi Lendze, kapłanom- braciom Salezjanom
[Ks. Bałembie, Ks. Kowalczykowi], innym kapłanom no i tym kapłanom, którzy są z modernizmu, cały czas w nim są- współbracia Salezjanie, którzy nie rozumieją, być może, rzeczy, które się dzieją, a pragnienia ich słuszne, przez Chrystusa dawane, kierują ku Chrystusowi.
Będą mieli ogromną pomoc dla swojego kapłaństwa, żeby poważne decyzje o swoim życiu podejmować. Ale żeby te poważne decyzje były podjęte, musi być uczyniony grunt.
Więc jak my, w jakiś sposób, się zastanawiamy, czy przejmujemy: czemu tak mało kapłanów rozumie soborowe i posoborowe zwiedzenie, czemu się tak opierają, no to cóż więcej zrobimy? Odprawmy dobrze rekolekcje. Nie byłoby tu żadnego nadużycia, że Ksiądz
[Woźnicki] robi kosztem was, rekolekcje dla kapłanów.
Ja bym czytał tylko tekst. Rekolekcje będzie Ci głosił Duch Św. jak będziesz chciał Księdza dopytać, to zawsze w czasie rekolekcji ignacjańskich jest możliwość rozmowy: nie ze sobą- jako rekolektanci, tylko z osobą prowadzącą, czyli w ciągu dnia miałbyś tytuł do tego, żeby do Księdza przyjść i chcieć porozmawiać, czy powiedzieć o tym, co w duszy jakoś Pan Bóg Ci mówi, do czego masz wątpliwości, czy chcesz dopytać, upewnić się.
Więc zasadniczo chodziłoby o to, żeby w tym domu odbyć rekolekcje ignacjańskie- w zupełnej ciszy, żeby mieć w tym udział.
Od strony organizacyjnej, jakoś by to musiało być przygotowane (…) potrzebne były by te trzy bite dni i to jest związane z byciem na miejscu, mówię o tych osobach, które by tutaj miały odbywać
[rekolekcje]– z zupełnym milczeniem, musiałby się znaleźć swoja izdebka.
Rekolekcje od strony duchowej są intensywne…”


“Ja bym was zachęcał [do udziału w rekolekcjach] dlatego, że nie powinniście się czuć, że tutaj nauki dla kapłanów są dla was jakoś niewłaściwe, dlatego, że: a jak ma się odbyć odbicie struktur kościelnych od herezji modernizmu? Jedynie za sprawą kapłanów.
A jeżeli oni nie chcą słuchać tych nauk, które są dla ich serca właściwe? To co ty możesz zrobić? Księdzem się nie staniesz, ale możesz słuchać tych nauk, które kiedyś Ks. Załęski głosił dla kapłanów (…) Sobór jest owocem, że te nauki nie były przyjęte- były zignorowane przez kapłanów (…)
Cóż my zrobimy z naszej strony?
Stańmy w sprawie kapłanów.
Ja, jako ten, którego ekskomunikowały posoborowe struktury, jako ten, którego ci, którzy stoją po stronie stanowiska sedewakantystycznego- nie uznają za księdza, bo nigdy nim nie był i nie jest- udzielę swojego głosu- przeczytam nauki, które swego czasu- pod koniec XIX w, głoszone były kapłanom (…)
…podwaliny, fundament mieć: co nam dzisiaj jest czynić, kiedy trzeba nam się modlić o nowe, święte powołania kapłańskie, ale kapłańskie do kapłaństwa Chrystusowego, a nie kapłaństwa do służebności organizacji ludzkiej (…)
Proszę o przyłączenie się do tego projektu, żebym mógł zrobić dla swojej duszy to, co uważam, że jest możliwe, że Duch Święty w czasie tych rekolekcji tknął, żeby te teksty przeczytać, ale czytać nie jako lekturę dla kapłanów, tylko jako wygłoszone rekolekcje.
Mam tytuł wygłaszać tylko do was, ale przez to, że znalazłyby się w sieci, mógłby mieć do nich dostęp każdy (…)
“żeby znalazł się choć jeden kapłan, który tych nauk posłucha i będą dla zbawienia jego duszy. Gdyby się udało uratować dusze jednego kapłana- to już nam warto tą drogę tych rekolekcji poczynić. A to chodzi o duszę kapłanów i twoja duszę, i twoich dzieci.

[Jak] się będą kiedyś nawracać, to nie nawrócą się bez Bogu oddanych kapłanów. Bo do kogo przyjdą do spowiedzi, do kogo przyjdą po inne Sakramenty?

W tym dniu, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, udał się też z panem ministrantem na modlitwę u drzwi salezjańskiego kościoła przy Wronieckiej 9, ze stałą intencją o przywrócenie Mszy Św. w rycie rzymskim… – do odsłuchania tutaj.

Kazanie Ks. Jacka Bałemby SDB na Niedzielę Sześćdziesiątnicy, 8.02.2026– do odsłuchania tutaj.
Kazanie z opisem:
“Wszystko, co Pan Bóg objawił i co Kościół Katolicki do wierzenia podaje jest Prawdą.

Zamykaj uszy na bezbożne głosy świata.
Otwieraj uszy na Boże słowo Prawdy!

Diabeł bardzo zabiega o to, abyśmy słuchali pilnie bezbożnych głosów świata.
Diabeł bardzo zabiega o to, abyśmy nie słuchali Bożego słowa Prawdy.”

Kazanie Ks. Rafała Trytka ICR na Niedzielę Sześćdziesiątnicy (Mięsopustna), 8.02.2026 – do odsłuchania tutaj


Pierwszy Czwartek, Pierwszy Piątek, Pierwsza Sobota miesiąca. 5, 6, 7. 02.2026r.

W tym tygodniu przypadały Pierwszy Czwartek, Pierwszy Piątek i Pierwsza Sobota miesiąca.

5.02.2026r, w Pierwszy Czwartek miesiąca, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, odmawiał wraz z wiernymi różaniec, zmawiany w łączności ze złożoną Najświętszą Ofiarą Mszy Św. w rycie rzymskim. Kapłan modlił się m.in:
“Za kapłanów odprawiających rekolekcje. W swojej intencji.
Dzisiaj w pierwszy czwartek miesiąca, o nowe, święte powołania kapłańskie, młodych mężczyzn gotowych poświęcić się Chrystusowi, na służbę w Świętym Kościele, odrzucających soborowe i posoborowe baśnie, gotowych iść drogą krzyża.”

Różaniec z 5.02.2026r.- do odsłuchania tutaj

6.02.2026r, w Pierwszy Piątek miesiąca, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, odmawiał wraz z wiernymi przy wystawionym Najświętszym Sakramencie, różaniec, zmawiany w łączności ze złożoną Najświętszą Ofiarą Mszy Św. w rycie rzymskim. Kapłan modlił się m.in:
“Dziś w Pierwszy Piątek miesiąca lutego za grzeszników zatwardziałych, którym grozi śmierć wieczna o skruchę i spowiedź. Dla tych, którzy nie maja wiary o Wiarę i chrzest.
Intencja włączona za kapłanów, którzy nie chcą poznać, uznać, przyznać co do głoszonych herezji przez oficjalne struktury kościelne od Soboru Watykańskiego II, za sprawą tego Soboru, od ponad 60-ciu lat, którzy wykorzystując autorytet Boży i Kościoła Świętego oszukują siebie i oszukują “owce”, co do Wiary, doktryny katolickiej i świętego kultu Kościoła. Za tych obojętnych, oziębłych kapłanów, którzy doprowadzają do sytuacji, że schizmatykami czyni się tych (przykład Ks. Abp Vigano), którzy stoją, pragną stać przy ortodoksji katolickiej kultu, doktryny i moralności i których to, jako schizmatyków przez minione pół wieku uczyniono wielu, wielu, wielu.
Intencja włączona- za nas, byśmy za sporawą Łaski Bożej dobrze przygotowali nasze serca do podjęcia Wielkiego Postu- już w tym miesiącu, za dwa tygodnie (…)
Intencja włączona- za siebie, o dobre odprawienie osobistych rekolekcji, które odbywam.”

Różaniec z 6.02.2026r.- do odsłuchania tutaj

7.02.2026r, w Pierwszą Sobotę miesiąca, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, odmawiał wraz z wiernymi różaniec, zmawiany w łączności ze złożoną Najświętszą Ofiarą Mszy Św. w rycie rzymskim. Kapłan modlił się m.in:
“Dziś, w Pierwszą Sobotę miesiąca- wynagrodzenie za grzechy nasze i wszystkich ludzi wobec Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny.
Intencja włączona: za kapłanów Kapłańskiego Bractwa Św. Piusa X o odwagę przyznania, uznania tego, o co się modli Ks. ABP Carlo Maria Vigano i dla kapłanów Kapłańskiego Bractwa i dla biskupów, o co się modli w tej wiadomości przesyłanej z 3 lutego tegoż to roku.
Intencja włączona: za wszystkich chorych, o potrzebna łaskę zdrowia duszy i ciała, tych, którzy się chorymi opiekują o potrzebne siły duchowe i fizyczne, za bliskich śmierci o przygotowanie dusz naszych do śmierci…”

Różaniec z 7.02.2026r.- do odsłuchania tutaj

Homoseksualizm kapłanów. Za niewiernością w doktrynie stoją obrzydliwe grzechy. 05.02.2026r. Św. Agaty

5 lutego 2026r. w Św. Agaty Dziewicy i Męczennicy, podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia i kazanie: “Homoseksualizm kapłanów. Za niewiernością w doktrynie stoją obrzydliwe grzechy.” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

W ogłoszeniach Ks. Michał Woźnicki SDB mówił m.in o:
– o tym, że Kapłan rozpoczął, w domu w Baranowie, swoje trzydniowe “prywatne rekolekcje”. Za pomoc do odprawienia tych rekolekcji służy Księdzu lektura książki z 1895r., Ks. Stanisława Załęskiego pt: “Triduum dla kapłanów”
Ks. Woźnicki prosił “o modlitwę na swoją intencję, bym dobrze te rekolekcje kapłańskie- osobiste, odprawił w tym domu…”

– dalej Kapłan mówił m.in: o porannym zreflektowaniu pana ministranta, że: “już zaczął Księdza upominać [w kwestii odgarniania śniegu], a jeszcze nie powiedział: “Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” i się ugryzł w język i mówi [powiedział: “Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”].
To taki dobry znak, zwłaszcza w tym domu…”

Na początku Ks. Woźnicki odczytał kazanie z 02.02.2026 r. JE Ks. Abp Carlo Maria Vigano, na święto Oczyszczenia Matki Bożej- Gromnicznej. Oryginalny tekst na stronach: exsurgedomine.it

Po odczytaniu tekstu kazania, Ksiądz Woźnicki dalej mówił m.in:
“Czcigodni wierni, czytam te rekolekcje dla siebie, podzielone na trzy dni- triduum to jest. Dzień pierwszy przerobiłem: o celu człowieka, o źródłach grzechu. Pisane przed ponad stu laty (…) 1895 r. wydane.
Wiele naszych grzechów kapłańskich powymienianych, pewna grupa zastrzeżonych, że w jakiś sposób prostaczkowie je rozumieją, więc ksiądz rekolekcjonista ich nie porusza, ale ni hu, hu o grzechach, że dwóch takich co ukradli księżyc, nie ukradło księżyca, tylko dwóch do siebie lgnie i wśród nich jest jeden albo dwóch- wyświęceni słudzy ołtarza- kapłani. Jest tutaj [w książce] o siostrzenicach księdza proboszcza, o różnych tam niewiastach różowiutkich (…) ale o tym, że dwóch może z sobą- nie ma śladu.
Albo taka perfidia kapłanów dających rekolekcje- jezuitów końca XIX wieku, albo się wtedy tego nie spotykało. Jeżeli były, to były to sytuacje na tyle rzadkie, że w jakiś sposób nie było o czym mówić do wszystkich. Normalnego mężczyznę przejmowało obrzydzeniem (…)
zastanowiło mnie to, że ni słowa o grzechach sodomskich kapłanów.
Minęło 100 lat. Coś się zmieniło? Musiało się coś bardzo dużo zmienić.
Czy jeżeli chodzi o powszechność? Jak powszechny jest ten grzech sodomski z obecnością kapłana albo wprost kapłanów między sobą- tego nie wiem. Natomiast ewidentnie jest do zauważenia to, że księża nie głoszą nauki katolickiej. I to każdy, kto naukę katolicką odpoznaje- słyszy- czy ksiądz mówi katolicką naukę, czy nie.
My zaczęliśmy to słyszeć, od jakiegoś czasu.
Wczoraj przyszedł czcigodny pan [ministrant] do mnie przejęty, i mnie przejął słowami, które powiedziałem w kazaniu, dotyczyły ks. kard. Rysia (…)
Pan mnie dopytywał- nie oskarżał- dopytywał: dlaczego Ksiądz tak powiedział?
Odpowiadałem czcigodnemu panu i dzisiaj w czasie rekolekcji snuję też refleksję- rachunek sumienia. Dlaczego, co, jak.
No prawdopodobnie nie będziemy mieli możliwości, żeby wiedzieć w ilu przypadkach dany ksiądz, który nie głosi katolickiej nauki, miał coś wspólnego z sodomią.
Ale zawsze jakby miał coś do czynienia z sodomią to zawsze się to odbije na braku katolickiej nauki. To zasadniczo- jako norma.”


Dalej Kapłan nawiązując do patronki dnia- Św. Agaty i innych męczenników mówił m.in:
“jako przykłady waleczności oni są dani na każdy czas, na wszystkie czasy- ich męczeństwo, ich świadectwo. Także w tych czasach, w których przyznanie się do Wiary nie będzie już związane z męczeństwem. Nie będzie związane z męczeństwem krwi, ale będzie związane z męczeństwem odrzucenia. I to jest w tych słowach, które Ks. Arcybiskup Vigano kieruje wyciągając wnioski z tego Oczyszczenia Matki Najświętszej i Ofiarowania Pana Jezusa:
“Ale i my, którzy postępujemy zgodnie z nakazami nowego i wiecznego Przymierza, jesteśmy wezwani do stawania w świątyni; do ofiarowania siebie, do złożenia siebie w ofierze, do poświęcenia siebie. Do pozwolenia, by nasze dusze zostały przebite tym mieczem, który poprzez cierpienie, zrywa nasze więzi ze światem, z pożądliwościami ciała, z ludzkim szacunkiem, by upodobnić się do Chrystusa, Nowego Adama i do Maryi, Nowej Ewy.” Zwracam uwagę na to: “z ludzkim szacunkiem””


Dalej Ks Woźnicki krytycznie mówił o komentarzu Pana Pawła Chmieleskiego z PCH24 po ogłoszeniu przez FSSPX decyzji o święceniach nowych biskupów:
“co on mówi ów Pan Paweł Chmielewski? że ten akt jest aktem schizmatyckim- jeśli się dokona. Już zapowiedzenie grozi schizmą, że jest to ze szkodą dla Kościoła (…)

Dalej Kapłan mówił m,in:
“Jeżeli ktoś chce Chrystusowi służyć to musi być gotowy na to, że będzie od ludzi odrzucony”

“Dzisiaj nie przychodzi sprzeciwiać się w pierwszej kolejności władzom państwowym tylko hierarchii kościelnej, która zakażona grzechem (…) homoseksualizmu jako pierwsze nie broni doktryny katolickiej, doprowadzając do tego, że każdy uczciwy kapłan, grzeszny- świadomy swoich grzechów, nie patrząc na swoje grzechy- musi się sprzeciwić.”

“… przy tym co powiedziałem do kard. Rysia, to co pan słyszał i zwracał mi uwagę; Jak ciemne muszą mieć sumienie ci, którzy biorą odpowiedzialność za dusze, w tym za dusze kapłanów i nie bronią Wiary katolickiej, tylko z przekonaniem głoszą dyrdymały. Wśród nich jest kardynał Ryś.
Jadłeś kiedyś coś obrzydliwego? Jak to nazwałeś? Że świństwo?
Inaczej przeżywasz niewierność w doktrynie jako świecki, inaczej może ją przeżywać kapłan oszukiwany co do doktryny przez takich, jak ten, jak on. Na tym przynajmniej widać- na [kard] Rysiu, a na ilu nie było widać?

A to jest obrzydliwy grzech i za niewiernością w doktrynie stoją obrzydliwe grzechy, z których mamy obowiązek się nawracać.
Ja, każdy z nas. Póki czas jest”

W połączeniu z Mszą Św. w rycie rzymskim, Kapłan wraz z wiernymi odmówił w stałych intencjach, przypadające na ten dzień, tajemnice Różańca wraz z innymi modlitwami – do odsłuchania tutaj.

Osobiste rekolekcje kapłańskie

5 lutego 2026r. Ksiądz Michał Woźnicki SDB, w ogłoszeniach poinformował o rozpoczęciu w domu w Baranowie, swoich trzydniowych, osobistych rekolekcji (od 4 lutego wieczorem do rana 8 lutego).
Za pomoc do odprawienia rekolekcji służy Księdzu lektura książki z 1895r., Ks. Stanisława Załęskiego pt: “Triduum dla kapłanów”.
Ogłoszenia – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

W tym i w kolejnych dniach Ks. Woźnicki prosił “o modlitwę na swoją intencję, bym dobrze te rekolekcje kapłańskie- osobiste, odprawił …”



Słowo Abp-a Carlo Maria Vigano w sprawie zapowiadanych święceń biskupów w FSSPX. 4.02.2026 Św. Andrzeja Corsiniego

4 lutego 2026r. w Św. Andrzeja Corsiniego, podczas Mszy Św. w rycie rzymskim, odprawianej w domowej kaplicy katolickiego domu przy Placu Zmartwychwstania 1 w Baranowie, Ksiądz Michał Woźnicki SDB, wygłosił ogłoszenia: “Słowo Abp-a Carlo Maria Vigano w sprawie zapowiadanych święceń biskupów w FSSPX.” – do odsłuchania w ramach transmisji Mszy Św.

W ogłoszeniach Kapłan przytoczył słowa, jakie JE Ks. ABP Carlo Maria Vigano, zamieścił na platformie “X”, po ogłoszeniu przez FSSPX decyzji o święceniach nowych biskupów, planowanych na 1 lipca 2026r.

Ks. Abp Carlo Maria Vigano pisał 2.02.2026r. (tłumaczenie z angielskiego):
“Decyzja Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X o konsekracji nowych biskupów 1 lipca świadczy o niemożności jakiegokolwiek dialogu ze Stolicą Apostolską. Odmowa przez Watykan dostosowania się do prośby Bractwa potwierdza podwójne standardy: z jednej strony synodalność otwiera drogę do schizmy nie stanowiąc problemu problemu ani dla tych, którzy narzucają ją z góry, ani tych, którzy cierpią z jej powodu; z drugiej strony, Bractwu Kapłańskiemu o sprawdzonej ortodoksji odmawia się pozwolenia na konsekrowanie nowych biskupów właśnie dlatego, że nie poszło na kompromis z soborową rewolucją, której najwyższym wyrazem jest synodalność. Kiedy Hierarchia staje się współwinna rozbiórce Kościoła, jedynym rozwiązaniem jest odwołanie się do stanu konieczności i zagwarantowanie Sukcesji Apostolskiej dla dobra dusz. Nic się nie zmieniło od 1988 roku a możemy nawet powiedzieć, że sytuacja diametralnie się pogorszyła. Dlatego wyrażam pełne poparcie dla decyzji podjętej przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X.”

3.02.2026r. Ks. Abp Carlo Maria Vigano pisał (tłumaczenie z włoskiego):
Bractwo Świętego Piusa X uparcie twierdzi, że nie dąży do własnego przetrwania, lecz do dobra Kościoła powszechnego. Jednakże, starając się zachować sukcesję apostolską i odmawiając wyciągnięcia niezbędnych wniosków na temat natury władzy w dzisiejszym Kościele, Bractwo utrwala niestabilną eklezjologię: biskupi konsekrowani bez papieża, działający w nieskończoność w kanonicznej próżni, deklarujący posłuszeństwo hierarchii, która potępia samo ich istnienie.
Osobiście modlę się, aby Bractwo wkrótce uznało, że brak prawdziwego papieża wyjaśnia zarówno potrzebę, jak i nieporządek. Kryzysu władzy nie rozwiązują wielokrotne konsekracje „nagłe”, ale uznanie faktu, że Stolica Apostolska została przyćmiona przez modernistycznych wrogów Chrystusa.

Po odczytaniu tekstów, Ks. Woźnicki mówił m.in:
“W tak niewielu słowach, tak wiele powiedziane. Zdaje się, że słowa, które, już będzie od lat, do czcigodnych wiernych, mówię- o wrogim przejęciu struktury kościelnej przez instytucję soboru, za pomocą instytucji Soboru [Watykańskiego II] i posoborową hierarchię, nie są słowami próżnymi.
I zdaje się, że te określenia (…) “jeden błazen, który zastępuje drugiego błazna”, jeśli to nie są papieże, to czyż oni sami nie powinni o tym, pierwsi wiedzieć?
I pytanie jest: czy nie wiedzą?.
Pewne odpowiedzi tu padają. Pierwsza, że Ks. Arcybiskup, (…) Vigano nie deklaruje się: jestem ważnie wyświęconym biskupem przez Biskupa Williamsona, jestem biskupem o stosunku sedewakantystycznym- nie uznaję nie tylko, że Bergoglia za papieża (…) ale obecnego i wcześniejszych. Takiej tu deklaracji tu nie słyszymy ale wnioski są podane i z pewnymi odpowiedziami dla nas, dla mnie ważne, jawią się nowe pytania. Jeżeli w ciągu tego minionego czasu, kiedy stanąłem na Wronieckiej w sprawie Mszy Św. w wycie rzymskim, nade wszystko, kiedy stanąłem wobec jej wyrzucenia (…) i wypowiedziałem to, co powiedziałem (…) publicznie (..), to dlaczego od takich kapłanów, jak Ks. Rafał Trytek- deklarujący stanowisko sedewakantystyczne, jako jedyny na ten sposób otwarcie kapłan katolicki w Polsce doznałem i doznaję tego stosunku od Kapłana i (…) ludzi wokół niego? A jeszcze bardziej o Ks. Risslinga, gdyby zapytać.
I nie umiem na ten moment dać odpowiedzi innych, jak dziania się czegoś podobnego, jak to co słyszymy ostatnim czasem o aferze (…) Epsteina. (…)
Metoda zasklepienia osoby, czyli faktycznie sprowadzenia człowieka do roli narzędzia, którym się posługujemy, i które to narzędzie służy za czynienie innych narzędzi. Jakaś siatka- sieć. I z pewnością za tym stoją działania służb, żydów, masonów, wrogów Boga, Kościoła. Ks. Arcybiskup używa: “modernistycznych wrogów Chrystusa”. No i to się dzieje, wychodzi na to, na każdym szczeblu- od najniższego (…)
Jak tylko znajdziemy się w przestrzeni internetowej, to za sprawą- po jednym programie- jednego komentarza (…), pod tymi anonimami (…) będzie się kryła osoba, która wykonuje zadania- zawsze te same: dziel i rządź, niszcz.
Do tego, z tą wewnętrzną taką zapalczywością (…) wprost nienawiścią.”


“…wszystkie talenty, które od Boga otrzymaliśmy, czy to jest pięć, czy to jest dwa, czy to jest jeden, mamy obowiązek je pomnożyć…”

Pod koniec kazania Ks. Woźnicki nawiązywał do zdarzenia, gdy przy okazji bycia na ślubie córki znajomego, zobaczył Pana Kulczyka. Kapłan mówił m.in:
“Jak się widzi takich ludzi jak Pan Kulczyk to to [jego] spojrzenie- dlaczego się w jakiś sposób utrwala we mnie? Bo widzi się szeol- to znaczy jak są ludzie, którzy niosą w sobie piekło: strach, strach i strach. Nie ma nadziei. Nie ma ratunku. (…) a ja jestem potępiony i nie ma dla mnie ratunku.
Jest ratunek- rozmnóż talent, który otrzymałeś. Wiesz jak rzeczy są- znasz prawdę- podziel się…”
Pan Bóg zawsze nam daje szansę i czas na ratunek duszy…”

W połączeniu z Mszą Św. w rycie rzymskim, Kapłan wraz z wiernymi odmówił w stałych intencjach, przypadające na ten dzień, tajemnice Różańca wraz z innymi modlitwami – do odsłuchania tutaj.

Tego dnia Ksiądz Woźnicki odczytał też (dodając swoje komentarze) kolejny fragment, wydanego nakładem Towarzystwa Świętego Michała Archanioła w Miejscu Piastowym, w 1939 roku, Apologetycznego Katechizmu Katolickiego autorstwa Ks. Walentego Gadowskiego, a także kolejny fragment lektury duchowej: Reginald Merie Garrigou- Lagrange OP “Trzy okresy Życia wewnętrznego wstępem do życia w niebie”.

Apologetyczny Katechizm Katolicki. 229 Do którego zawodu Bóg nas powołuje? – do odsłuchania tutaj.